Przy jednym z testamentów w księdze miejskiej Krobi zapisano: Defuncti tempore pestis… Anni 1709 et 10. Człowiek, którego ostatnią wolę wpisywano do księgi, zmarł „w czasie zarazy” w latach 1709–1710.
Ten krótki dopisek jest dziś jednym z najbliższych wydarzeniom śladów epidemii, bo powstał w miejskiej księdze prowadzonej w epoce wydarzeń, a nie w późniejszym opracowaniu. Nie podaje nazwy choroby ani liczby zmarłych, ale pozwala ustalić, że miejscowa kancelaria właśnie tak zapamiętała te dwa lata.
Zaraza bez diagnozy
Łacińskie pestis oznacza tu zarazę. Sam zapis nie opisuje objawów ani przyczyny śmierci, dlatego nie daje podstaw do nazwania tej epidemii dżumą.
Walerian Sobisiak, pisząc później o gospodarce dóbr biskupstwa poznańskiego, również wspominał epidemię około 1710 roku i śmierć mieszkańców Krobi. Najbliżej wydarzeń pozostaje jednak formuła zapisana w miejskiej księdze.
Testament pośród zwykłych spraw
Dopisek pojawia się przy testamencie, a wokół niego kancelaria nadal prowadzi sprawy majątkowe, zobowiązania i inne czynności prawne związane z codziennym funkcjonowaniem miasta. Epidemia weszła więc do księgi nie jako osobna kronika katastrofy, lecz jako punkt odniesienia potrzebny przy porządkowaniu spraw po śmierci mieszkańca.
Skali kryzysu nie da się odtworzyć przez proste policzenie zgonów. Znana seria parafialnych ksiąg zgonów dla Krobi zaczyna się dopiero w 1715 roku, czyli po latach wskazanych w dopisku.
Pozostają testamenty, sprawy spadkowe oraz inne księgi, które można kiedyś zestawić ze sobą, aby sprawdzić, czy w czasie zarazy zmieniała się liczba zwykłych czynności odnotowywanych przez lokalne kancelarie. Sam dokument pozwala dziś powiedzieć mniej, ale za to pewnie: w latach 1709–1710 w Krobi pamiętano czas określany jako tempore pestis.
Skąd to wiemy?
- Archiwum Państwowe w Poznaniu, Akta miasta Krobia, sygn.
53/4312/0/-/I/6, skan 219 – formuła Defuncti tempore pestis… Anni 1709 et 10 przy ingrosowanym testamencie. - Walerian Sobisiak, Rozwój latyfundium biskupstwa poznańskiego w XVI–XVIII wieku, Poznań 1960 – wzmianka o epidemii około 1710 roku i śmierci mieszkańców Krobi.
Zobacz także
- „Miasteczko upada gdy mu intrata ginie” — o mieszkańcach, którzy w 1721 roku bronili dochodowego majątku miasta.
- Zniewaga przy mięsnych jatkach. Krobia, 1767 — jeden krótki zapis prowadzi do handlowej części dawnego ratusza.
