Miasto, które nie pamięta dnia swoich narodzin

Krobia, Biskupizna i śledztwo w sprawie roku 1286

Odcinek I cyklu „Zanim była Krobia”


W lipcu 2026 roku, podczas Dni Krobi, burmistrzowi wręczono uroczysty akt lokacyjny. Świętowano 740-lecie miasta — a więc rachubę prowadzącą prosto do roku 1286 [1]. Dziesięć lat wcześniej, w maju 2016 r., ta sama gmina inaugurowała obchody 730-lecia nadania praw miejskich [2]. W 1986 r. Krobia obchodziła 700-lecie z orkiestrą, przemarszem i musztrą paradną [3]. A w 1961 r. — o czym niemal zapomniano — świętowała 675-lecie, i to według dokładnie tej samej rachuby [4].

Cztery jubileusze, jedna data. Rok 1286 wrósł w krobski kalendarz tak głęboko, że nikt już go nie kwestionuje.

Jest tylko jeden problem. Nie istnieje żaden średniowieczny dokument, w którym ten rok by się pojawił. Nie ma aktu lokacji, nie ma jego kopii, transumptu ani choćby regestu. Nie ma go w Kodeksie dyplomatycznym Wielkopolski. Nie ma go w Słowniku historyczno-geograficznym. Nie podaje go żadne opracowanie XIX-wieczne. Nie ma go nawet w tych publikacjach, na które lokalna tradycja najczęściej się powołuje.

Przyznaje to zresztą — czarno na białym — najważniejszy współczesny historyk Krobi. Andrzej Miałkowski w książce Krobia. Z kart historii miasta do 1946 roku (2015) pisze wprost, że data lokacji miasta nie jest znana, a rok 1286 przyjęto w publikacjach okresu międzywojennego jako „najbardziej prawdopodobny” właśnie z braku dokumentów źródłowych [5]. To samo, tylko krócej, mówi karta Narodowego Instytutu Dziedzictwa: „Data lokacji miasta nie jest znana” [6].

A zatem: skąd wzięło się 1286?

To pytanie okazało się kluczem do znacznie ciekawszej historii niż ta, którą znamy z folderów turystycznych. Historii o zaginionym grodzie, o pomylonych miejscowościach, o dokumencie, który mówił o zupełnie innej wsi, o księciu tytułowanym godnością, której jeszcze nie posiadał, i o tym, jak w ciągu kilkudziesięciu lat ostrożne przypuszczenie badacza zamienia się w „fakt”, pod którym podpisuje się urząd miasta.

Zaczniemy jednak od czegoś, co było tu wcześniej niż wszystkie dokumenty. Od ziemi.


I. Zanim ktokolwiek cokolwiek zapisał: krajobraz, który wybrał to miejsce

Kto dziś stanie na krobskim rynku, nie zobaczy nic dramatycznego. Płaska Wielkopolska, pola, niepozorny ciek. Trzeba spojrzeć na mapę geologiczną, żeby zrozumieć, że miasto leży na krawędzi wielkiego kopalnego układu — pradoliny.

Szczegółowa Mapa Geologiczna Polski, arkusz Poniec, opisuje tu płaskie wysoczyzny morenowe opadające ku szerokiemu obniżeniu, tarasy, podmokłe równiny torfowe i wyraźne krawędzie wysoczyzn. Okolice Krobi osiągają około 120,5 m n.p.m., podczas gdy zachodnia część doliny Rowu Polskiego schodzi do zaledwie 85,5 m n.p.m. [7]. Największe równiny torfowe całego arkusza leżą właśnie w dolinie Rowu Polskiego i do dziś działają jak naturalny zbiornik wód wezbraniowych [8].

I tu pierwsza pułapka, w którą wpada niemal każdy przewodnik. Dzisiejsza mapa wód nie jest mapą wód średniowiecznych. Rów Polski jest ciekiem całkowicie skanalizowanym; skanalizowano również Masłówkę i Dąbroczną, niżej położone obszary pocięto siecią rowów melioracyjnych, a na północno-wschodnim skraju arkusza sam dział wodny Barycz–Warta został lokalnie sztucznie ukształtowany nasypem drogi do Sikorzyna [9]. Innymi słowy: część dzisiejszej hydrografii to inżynieria, nie natura.

Co z tego wynika dla historyka? Że nie wolno rekonstruować dawnych brodów, mokradeł i suchych krawędzi osadniczych przez proste przeniesienie współczesnej mapy w XIII wiek. Można natomiast powiedzieć rzecz mocną i pewną: Krobia rozwijała się w krajobrazie ostrego kontrastu — wysokie, suche powierzchnie morenowe kontra niskie, podmokłe dno pradoliny. Woda była tu jednocześnie przeszkodą, zasobem i osłoną.

Nic dziwnego, że wśród mokradeł szukano miejsc obronnych. I tu dochodzimy do najbardziej rozpoznawalnego zabytku Krobi.

Wyspa Zamkowa — pewny zamek, niepewny gród

Krobska Wyspa Zamkowa uchodzi w lokalnym obiegu za dawny gród kasztelański. Archeologia mówi jednak coś bardziej powściągliwego — i o wiele ciekawszego.

W latach 1980–1981 Pracownie Konserwacji Zabytków (oddział wrocławski) przebadały tu 719 m², rozpoznając sześć faz budowlanych. Najstarsze uchwycone ślady osadnictwa wiązano z drugą połową XIV wieku. Spągu nawarstwień — czyli ich dna — nie osiągnięto, ponieważ przeszkodził wysoki poziom wód gruntowych. NID stwierdza wprost, że dotychczasowe badania nie potwierdziły śladów wcześniejszego grodu kasztelańskiego [10].

Uwaga: „nie potwierdziły” to nie to samo co „wykluczyły”. Skoro nie dokopano się do dna, starsze relikty wciąż są możliwe. Poprawne zdanie brzmi więc tak: Wyspa Zamkowa jest pewnym miejscem późnośredniowiecznej rezydencji i zamku biskupiego, a jej utożsamienie z wcześniejszym grodem kasztelańskim pozostaje hipotezą [11]. Warto to zapamiętać, bo w rejestrze zabytków Krobia st. 1 figuruje od 15 października 1968 r. jako grodzisko datowane na XIII wiek — czyli klasyfikacja z czasów, gdy wykopalisk jeszcze nie było [12].

To zresztą lokalny przykład zjawiska, które w Wielkopolsce przebadano statystycznie. Gdy w latach 70. i 80. XX w. ruszyła regionalna akcja weryfikacji grodzisk, okazało się, że na półmetku 120 obiektów — 33% sprawdzonych kandydatów — trzeba było skreślić z listy grodzisk. Wśród „grodów” znalazły się formy naturalne, nowożytne nasypy, kurhany, osady otwarte bez umocnień i późnośredniowieczne zamki na kopcach [13]. Podobnie było tuż obok: badania weryfikacyjne Dobromira Durczewskiego, prowadzone w Pudliszkach od 20 lipca do 1 września 1973 r., wykazały, że tamtejsze grodzisko o wymiarach ok. 80 × 90 m funkcjonowało w VIII/IX w., a nie w epoce brązu — i wyeliminowały Pudliszki z listy grodów kultury łużyckiej [14].

Ile więc naprawdę wiemy o archeologii gminy? Oficjalny wykaz liczy 313 pozycji stanowisk archeologicznych — sama Krobia ma ich 30, Stara Krobia 24, Żychlewo 24, Pudliszki 24, Domachowo 20 [15]. Ale liczba ta wprowadza w błąd: w wykazie są rekordy opisane jako „stanowisko archiwalne (bez lokalizacji) — zweryfikowane negatywnie”, a gminny program opieki nad zabytkami sam ostrzega, że zasięgi wyznaczone z powierzchni ziemi są orientacyjne [16]. „313 stanowisk” znaczy więc: 313 wierszy w bazie, nie 313 pewnych obiektów.

Ile było Krobii?

Jeszcze jedno, absolutnie fundamentalne rozróżnienie. W średniowieczu „Krobia” to nie było jedno miejsce, lecz rodzina nazw. Stanisław Kozierowski, pionier wielkopolskiej toponomastyki, zestawił je w Szematyzmie z 1935 r.: Krobia właściwa, Stara Krobia pod Domachowem, Krobia Unięcina (dzisiejsze Chumiętki), Krobia Sulkowa (Sułkowice) oraz Krobia Kościelna, czyli Kościelna Wieś [17]. Sam podsumował to zdaniem, że „cała okolica ku Domachowu i Żytowiecku nosiła nazwę Krobi” [18].

Konsekwencja jest bezlitosna dla popularnych narracji: wzmianka o „Krobi” w dawnym źródle nie musi dotyczyć miasta. Może dotyczyć wsi oddalonej o kilka kilometrów. Ta jedna zasada rozbraja połowę mitów, które zaraz zobaczymy.

Jest wreszcie pytanie, które zajmuje badaczy od dziesięcioleci: czy centrum wędrowało — ze Starej Krobi do Kościelnej Wsi, a stamtąd do miasta? Model taki zaproponował Tadeusz Lalik, rozwinął Jan Leśny, i brzmi on bardzo pociągająco [19]. Kłopot w tym, że gdy Artur Różański zestawił otoczenie romańskiego kościoła św. Idziego z danymi Archeologicznego Zdjęcia Polski, uznał sytuację Starej Krobi za „szczególnie niejasną” i stwierdził, że dane AZP nie potwierdzają hipotez Henryka Müncha i Lalika [20]. Ten sam autor radzi zresztą powściągliwość wobec datowania samego kościoła św. Idziego na schyłek XI w. — datę tę przyjmowano wcześniej bez wystarczającego rozpoznania [21].

Zostawmy więc sprawę otwartą, bo tak wygląda uczciwy stan wiedzy: mamy sieć miejsc o zmieniających się funkcjach, a nie prostą sztafetę jednego centrum.


II. Rok 1136, którego nie było: anatomia najtrwalszego krobskiego mitu

Otwórzmy dowolny gminny dokument albo folder turystyczny. Prędzej czy później natrafimy na zdanie: „pierwsza wzmianka o Krobi pochodzi z bulli papieża Innocentego II z 1136 roku”. Powtarza je Program Opieki nad Zabytkami Gminy Krobia na lata 2015–2018, powtarzają materiały planistyczne gminy, powtarzają wydawnictwa popularyzatorskie [22].

Otóż w bulli z 1136 r. Krobi nie ma.

Relewantny fragment wylicza ośrodki, z których arcybiskupstwo gnieźnieńskie pobierało dochody: de Gnezden, de Ostrov, de Lecna, de Nakel… de Landa, de Calis, de Chezram, de Ruda [23]. Nazwa, która kusi, to Chezram. I rzeczywiście — kryje się za nią realna miejscowość. Tyle że nie Krobia.

Słownik historyczno-geograficzny podaje pełny szereg form tej nazwy: 1136 Chezram, 1357 Czosram, 1446 Czoszram, 1447 Czesram, 1450 Czeszram, 1510 Czeschram — i lokalizuje obiekt jednoznacznie: Czestram, dziś teren kościoła, plebanii i grodziska w Golejewku, 6 km na południowy wschód od Miejskiej Górki [24].

Co ważne, nie jest to współczesny domysł. Identyfikacja ma prawie 150 lat. Ignacy Zakrzewski objaśnił Chezram jako Czestram już w aparacie Kodeksu dyplomatycznego Wielkopolski w 1877 r.; Edmund Callier poparł to w 1882 r. argumentami językowymi, odnotowując zarazem starszą, konkurencyjną hipotezę Joachima Lelewela, który brał pod uwagę Ostrzeszów [25]. Antoni Małecki w studium z 1894 r. przedrukował ciąg nazw i wskazał relikt grodu przy kościele w Golejewku [26]. Jan Rozwadowski, przygotowując w 1909 r. wydanie bulli na podstawie fotograficznej podobizny — konsultowanej w miejscach wątpliwych ze Stanisławem Krzyżanowskim — zapisał w słowniku nazw krótko i bez wahania: „Czesram m.: Chezram 6: Czestram (probostwo w Golejewku, pow. krobski)” [27].

I tu tkwi pułapka, która prawdopodobnie zrodziła cały problem. „Powiat krobski” w tym zapisie to nie średniowieczna nazwa i nie wskazówka, że chodzi o Krobię — to zwykły XIX-wieczny adres administracyjny Golejewka [28]. Wystarczyło, by ktoś w późniejszym streszczeniu skrócił „Czestram — Golejewko — powiat krobski” do „Czestram pod Krobią”, a potem do „Krobia, 1136″.

Że tak właśnie mógł wyglądać ten mechanizm, pokazuje najlepszy z możliwych dowodów rzeczowych. W Szkicach z dziejów ziemi krobskiej (1986) Andrzej Miałkowski pisze, że pierwszą wzmiankę o Krobi znajdujemy w bulli Innocentego II z 7 VII 1136 r., po czym streszcza dokument, wymieniając Gniezno, Ostrów, Łekno, Nakło i… „Czestram pod Krobią”. W tym samym akapicie autor rozróżnia oba ośrodki: wyjaśnia, że wcześniej istniała kasztelania w Czestramiu (dziś część Golejewka), a kasztelania krobska powstała dopiero po jej upadku [29]. To nie jest więc pomylenie nazw — to rozciągnięcie wzmianki o sąsiedztwie Krobi na samą Krobię.

Dwa fakty czynią całą sprawę jeszcze bardziej pouczającą.

Po pierwsze, mit nie jest ani stary, ani powszechny w dawnej historiografii regionalnej. Kozierowski w 1930 r. wyraźnie oddziela chronologie: Dolsk wiąże z 1136 r., a o Krobi pisze, że była już w 1232 r. własnością biskupa poznańskiego [30]. Adam Glapa w Stroju dzierżackim (1953) też nie buduje pierwszej wzmianki na bulli [31]. Jan Leśny w naukowych Dziejach ziemi gostyńskiej (1979) przedstawia model wprost przeciwny: w XII w. istnieje ośrodek w Czestramiu, tereny wokół Ponieca, Krobi i Pępowa należą początkowo do tego układu, a kasztelania krobska jest jednostką późniejszą, poświadczoną dopiero w drugiej połowie XIII w. [32]. W dostępnej warstwie tekstowej relewantnego rozdziału Leśnego fraza „1136″ w ogóle nie występuje.

Najwęższe okno, w którym mit da się dziś uchwycić w bezpośrednio sprawdzonych drukach, mieści się więc między 1979 a 1986 rokiem — z zastrzeżeniem, że nieodczytane przewodniki i broszury mogą przesunąć tę granicę wstecz [33].

Na koniec jeszcze jedna, cenna dla ścisłości uwaga: sama bulla z 1136 r. nie zachowała się w oryginale. Dziewiętnastowieczna edycja opisywała gnieźnieński pergamin jako oryginał, ale współczesna dyplomatyka traktuje ten przekaz jako współczesną kopię naśladowczą [36]. Dla naszej sprawy niczego to nie zmienia — w żadnej wersji nie ma tam Krobi.

Wniosek jest twardy: zdanie „pierwsza wzmianka o Krobi pochodzi z 1136 r.” trzeba z krobskich materiałów usunąć. Ale — uwaga — nie wolno go zastąpić równie kategorycznym „to na pewno 1232″. Zaraz zobaczymy, dlaczego.


III. 1232: mennica, której może nigdy nie było w Krobi

Rok 1232 to najstarsza data realnie związana z nazwą Krobia. I od razu wymaga trzech zastrzeżeń.

Rocznik kapituły gnieźnieńskiej przekazuje, że w 1232 r. książę Władysław Odonic zezwolił biskupowi poznańskiemu Pawłowi bić wolną monetę — monetam liberam cudere in Crobya — oraz nadał mu villam Fulconis iuxta Crobya, czyli „wieś Fulka obok Krobi” [37]. Późniejsza Kronika wielkopolska rozwija tę wiadomość: pisze już monetam cudere in oppido Crobya, a wieś Fulka zamienia w Sulcowa Crobya — Sułkową Krobię, dzisiejsze Sułkowice [38].

Zastrzeżenie pierwsze: nie zachował się żaden współczesny dokument z 1232 r. Znamy tę wiadomość wyłącznie z późniejszych przekazów narracyjnych [39]. To bardzo istotna różnica: data zdarzenia, data źródła i data zachowanego przekazu to trzy różne rzeczy.

Zastrzeżenie drugie, jeszcze ważniejsze: słówko oppidum — „miasto” — pojawia się dopiero w kronice pisanej w XIV wieku. Mieczysław Brust zwraca uwagę, że kronikarz mógł po prostu anachronicznie nazwać miastem ośrodek, który był miastem w jego własnych czasach; wersja rocznikarska mówi tylko in Crobya, bez oppidum [40]. Zdanie „w 1232 r. Krobia była już miastem” jest zatem konstrukcją późnego przekazu, nie faktem z 1232 r.

Zastrzeżenie trzecie wraca do rodziny nazw. Skoro „Krobia” mogła oznaczać kilka osad, to prawa mennicze i wieś przy Krobi mogły równie dobrze dotyczyć Kościelnej Wsi albo osady targowej, a nie późniejszego miasta. Słownik historyczno-geograficzny formułuje to bez ogródek: możliwość wcześniejszej własności biskupiej części Krobi jest logiczna, lecz źródła jej nie potwierdzają, a Krobia jako własność biskupów wzmiankowana jest dopiero w 1350 r. [41].

Nawiasem mówiąc, sprawa krobskiej mennicy ma i tę zabawną stronę, że już Heinrich Wuttke w 1864 r. napisał uczciwie: Ob wirklich in Kröben gemünzt wurde, steht dahin — „czy rzeczywiście bito w Krobi monetę, pozostaje niepewne” [42].

Uporządkujmy zatem to, co naprawdę wiemy o najstarszych poświadczeniach nazwy. Słownik historyczno-geograficzny rozróżnia: 1232 Crobya — według relacji z XIV–XV w.; 1258 Croba — w kopii; 1284 Kroba — w oblacie z 1555 r.; i dopiero 1400 Krobi[a]or., czyli w zachowanym oryginale [43].

Tak: najstarszy zapis nazwy Krobia zachowany w oryginalnym dokumencie pochodzi z roku 1400. Wszystko wcześniejsze znamy z kopii, oblat i późnych kronik. To nie jest powód do rozczarowania — to normalny los polskiego średniowiecza. Ale to jest powód, by mówić precyzyjnie.


IV. Kasztelan Stefan i miasto, którego nie założył w Krobi

Teraz wchodzimy w sedno. Bo w tle całej lokalnej tradycji stoi jeden autentyczny, zachowany dokument — i to on, jak się zdaje, wszystko zaczął.

Najpierw fakty, twarde jak pergamin. Krytyczny spis Urzędnicy wielkopolscy XII–XV wieku podaje:

  • 1258 — Sędziwój, kasztelan krobski (KDW I nr 371);
  • 28 lipca 1282 — Stefan, syn Szczedrzyka, z Jerki, kasztelan krobski (KDW I nr 513);
  • 28 listopada 1284 — ten sam Stefan, kasztelan krobski (KDW I nr 549);
  • 11 sierpnia 1293 — Stefan, kasztelan karzecki (KDW II nr 706) [44].

Dziewięć lat przerwy — i zamiast Krobi pojawia się Karzec, wieś położona kilka kilometrów dalej, przy strefie podmokłej Rowu Polskiego, z rzeczywistym, czytelnym do dziś grodziskiem [45]. Stąd cała późniejsza opowieść o „przeniesieniu kasztelanii”.

Zanim jednak przejdziemy dalej, przyjrzyjmy się bliżej dokumentowi z 28 listopada 1284 r. — KDW I nr 549. Bo to jest bomba, którą lokalna tradycja niosła przez sto lat, nie zaglądając do środka.

Dokument wystawił Przemysł II. Jego odbiorcą był Stefan, tytułowany comitis Stephani castellani de Kroba, filii comitis Scederici — komes Stefan, kasztelan Krobi, syn komesa Szczedrzyka [46]. Książę przenosi jego dobra na prawo niemieckie (średzkie) i zezwala mu założyć miasto.

Wszystkie klocki lokalnej opowieści są na miejscu: Przemysł II, rok bliski 1285, kasztelan Krobi, prawo niemieckie, zgoda na lokację miasta. Brakuje tylko jednego — i to najważniejszego:

miasto ma powstać nie w Krobi, lecz w należącym do Stefana Dupinie (Dubinie).

Kozierowski streścił to w 1935 r. całkiem dokładnie: „R. 1284 (KDW I. 549) otrzymał komes kasztelan krobski Stefan Szczedrzykowic z Jerki od księcia Przemysła II przywilej na założenie m. D. i osadzenie włości swych na prawie średzkiem, t. j. Śląskowa z Rozkochowem, Osieka, Domasławów, źrebi Podrzecza, Górki i Sów” [47]. Krobia występuje w tym dokumencie wyłącznie jako część tytułu urzędniczego Stefana. Nie jest przedmiotem nadania. Nie jest przedmiotem lokacji. Biskup poznański w ogóle się w nim nie pojawia [48].

I tu następuje moment, który historykowi każe wstrzymać oddech. Bo istnieje udokumentowany precedens pomylenia tego właśnie dokumentu.

Kozierowski, tuż po zacytowanym zdaniu o 1284 roku, dopisał: „Następnego roku założył i uposażył kościół parafjalny, którego przywilej erekcyjny z r. 1285 wpisano w grodzie kościańskim r. 1537″ [49]. Redaktor Słownika historyczno-geograficznego postanowił to sprawdzić. W księdze grodzkiej kościańskiej z 1537 r. — nic. W księdze ziemskiej kościańskiej — owszem, oblata, ale dokumentu Przemysła II z 1284 r., czyli tego samego KDW I nr 549 (sygn. KoścZ 26, k. 80v–81). Dokument nie mówi o fundacji kościoła, tylko o prawie założenia miasta. Wiadomość Kozierowskiego o „przywileju z 1285 r.” SHG kwalifikuje jednoznacznie: pomyłka [50].

Zapamiętajmy ten układ, bo jest bezcenny: ten konkretny dokument już raz w historii nauki wygenerował nieistniejący „przywilej z 1285 roku”. W przypadku Dupina wykryto to i skorygowano. Pytanie, czy z Krobią nie stało się coś podobnego, przestaje być fantazją — staje się uzasadnioną hipotezą badawczą [51].

Ostrożnie jednak. Sam fakt zmiany tytulatury kasztelańskiej to za mało, by budować chronologię wydarzeń. Autorzy krytycznego spisu urzędników piszą warunkowo: Stefan karzecki z 1293 r. „może być” identyczny ze Stefanem krobskim, i „być może” w tym przedziale przeniesiono siedzibę kasztelanii [52]. Antoni Gąsiorowski w klasycznym studium o mniejszych kasztelaniach wielkopolskich dodatkowo ostrzega, że trzynastowieczne „małe kasztelanie” są poświadczone fragmentarycznie, a z milczenia źródeł nie wolno wyprowadzać precyzyjnych dat reform [53]. Tymczasem w późniejszej literaturze ta ostrożność cicho znika: Brust pisze już o Stefanie „zapewne identycznym” — choć opiera się dokładnie na tych samych dwóch dokumentach i tym samym spisie [54].

Tak działa mechanizm, który będziemy w tym cyklu obserwować raz po raz: kwalifikator niepewności odpada w kolejnym cytowaniu.


V. Poszukiwany: akt nadania z 1285 roku

Spójrzmy teraz na najbardziej rozpowszechnioną wersję krobskich początków. Strona parafii św. Mikołaja podaje, że „w 1285 r. książę poznański Przemysł II aktem nadania przekazał Krobię i okoliczne wsie biskupom poznańskim […] z prawem lokacji” [55]. Gmina Krobia w swoich materiałach ma wariant z rokiem 1284 [56]. Opracowanie turystyczne mówi „prawdopodobnie w 1285″, a prawa miejskie umieszcza w 1286 [57]. W dokumentach urzędowych trafia się też wersja: prawa miejskie między 1285 a 1290 [58].

Cztery warianty jednego „faktu”. Sama ta rozbieżność jest diagnostyczna: gdyby u źródła leżał jeden dobrze znany dokument z dokładną datą, tak duży rozrzut byłby mało prawdopodobny [59].

Czy zatem akt z 1285 r. istnieje? W skontrolowanym korpusie nie odnaleziono: numeru w Kodeksie dyplomatycznym Wielkopolski, sygnatury archiwalnej, informacji o oryginale, kopii lub transumpcie, wiarygodnego regestu, łacińskiego tekstu, datacji dziennej, miejsca wystawienia ani listy świadków [60].

Żeby zobaczyć, jak bardzo to znaczący brak, warto zestawić Krobię z przypadkami kontrolnymi — sytuacjami, w których Przemysł II rzeczywiście coś biskupstwu poznańskiemu nadał.

Przykład pierwszy: Śródka, 30 czerwca 1288 r. Zachowany, identyfikowalny dyplom, konkretna data, konkretny odbiorca — biskup Jan II — konkretna dyspozycja [61].

Przykład drugi, jeszcze bardziej wymowny, bo geograficznie tuż obok Krobi: 20 kwietnia 1290 r. Przemysł II, na prośbę biskupa Jana, przyłącza źreb Wojciecha Okazańca w Domachowie do biskupiego Zimnowa i nadaje immunitet związany z prawem niemieckim (KDW II nr 643) [62]. To dokument z serca przyszłej Biskupizny — realny, datowany, zachowany.

Wniosek metodologiczny narzuca się sam: gdy kancelaria Przemysła II rzeczywiście działała na rzecz biskupstwa, zostawiała w korpusie dyplomatycznym wyraźny ślad. Dla rzekomej darowizny Krobi takiego śladu dotąd nie ma [63].

Co zatem można powiedzieć uczciwie? Słownik historyczno-geograficzny ujmuje Krobię jako własność książęcą w latach 1258–1284, a jako własność biskupią poświadcza ją dopiero w 1350 r. i przed 1375 r. [64]. Przy czym rok 1350 to terminus ante quem poświadczenia, a nie data darowizny. Mieczysław Brust rekonstruuje przejście własności w przedziale 1284–1293, wiążąc je z zanikiem tytułu kasztelana krobskiego i pojawieniem się karzeckiego — ale wskazane przez niego KDW I nr 549 i KDW II nr 706 nie są dokumentami darowizny; wyznaczają jedynie ramę chronologiczną przez tytulaturę urzędników [65].

Brust dodaje przy tym niuans, który warto zapamiętać, bo rozsadza całą prostą opowieść o „jednym wielkim akcie”: biskupstwo otrzymywało znaczące nadania ziemskie w książęcej części Krobi na południe od Strugi, co mogło stopniowo osłabiać podstawy funkcjonowania kasztelanii [66]. Innymi słowy — „Krobia” mogła przechodzić do biskupów nie jednym podpisem, lecz etapami: przez nadania, zamiany, przejmowanie praw. Taki proces zwykle nie zostawia jednego efektownego dokumentu, którego szukamy.

Bezpieczna formuła brzmi więc:

U schyłku XIII lub w pierwszej połowie XIV w. Krobia przeszła z domeny książęcej do dóbr biskupów poznańskich. Ostatnie pewne poświadczenie kasztelana krobskiego to 28 listopada 1284 r., a w 1293 r. źródła wymieniają już kasztelana Karca. Dokładnego aktu ani daty tej zmiany nie znamy [67].


VI. Kiedy Krobia naprawdę stała się miastem?

Skoro nie 1286 — to kiedy? Tu przyjemnie jest wrócić do dokumentów, które istnieją.

9 lutego 1414 r. Pasek Gogolewski, podkomorzy poznański, rozgranicza Unięcice i Dryszpułowo. W tekście pada zwrot: inter Vnyczycze et opidum Crobya — „między Unięcicami a miastem Krobią” (KDW V nr 226) [68]. To jest twardy terminus ante quem: najpóźniej 9 lutego 1414 r. Krobia jest miastem. Aparat starej edycji odnotowuje pergamin przechowywany niegdyś w archiwum kapituły katedralnej poznańskiej, pierwotnie z jedną pieczęcią.

1416 r. Kazimierz Tymieniecki publikuje wzmiankę o Piotrze z Krobi, określonym jako nobilis… opidanus — szlachcic i mieszczanin — z odsyłaczem do księgi Kość. IV, k. 154v [69].

4 lipca 1420 r. — dokument najważniejszy, bo zachowany w oryginale. Biskup poznański Andrzej Łaskarz Gosławski, za zgodą kapituły, reguluje prawa i obowiązki mieszczan Krobi (KDW VIII nr 889). Pergament o wymiarach 425 × 220 + 60 mm, uszkodzony i miejscami nieczytelny, z resztkami dwóch pieczęci; ubytki uzupełniono z XVI-wiecznej kopii zachowanej w transumpcie biskupa Łukasza Kościeleckiego z 19 listopada 1578 r. Dziś w Archiwum Państwowym w Poznaniu, sygn. 53/4312/0/-/I/1, dawniej „Krobia Dep. 1″ [70].

Co mówi ten akt? Nazywa Krobię opidum nostrum Crobya — „nasze miasto Krobia” — mówi o ius et libertatem civiles, o cives i oppidani. A czasowniki adiunximus… et locavimus („przyłączyliśmy i lokowaliśmy”) odnoszą się nie do Krobi, lecz do Kościelnej Wsi, którą biskup włącza do prawa już istniejącego miasta [71]. To zatem świadectwo miasta rozwiniętego, nie założonego.

(Drobiazg, który pokazuje, jak ostrożnie trzeba czytać nawet katalogi: rekord archiwalny podaje w jednym polu datę „1420.04.07″. Formuła źródłowa brzmi jednak die Jovis quarta mensis Julii — „w czwartek, czwartego dnia miesiąca lipca”. Kontrola kalendarza juliańskiego potwierdza: 4 lipca 1420 r. wypadał w czwartek. Poprawna data to 4 VII, nie 7 IV [72].)

Mamy więc pewne miasto w 1414 r. i rozwinięte prawo miejskie w 1420 r. A wcześniej? W nauce konkurują co najmniej trzy modele:

  • Model tradycyjny — 1285/1286, bez zidentyfikowanego aktu.
  • Model Brusta — Krobia w początkach XIV w. nie miała jeszcze statusu miasta lokacyjnego; autor proponuje przedział 1312–1350, a jako szczególnie sprzyjające wskazuje lata 1313–1318, za biskupa Andrzeja Zaremby [73]. Uczciwie trzeba dodać, że argument z 1312 r. opiera się m.in. na pominięciu Krobi w strukturze dystryktów — to rozumowanie ex silentio, osłabiające 1286, ale nie dowodzące niczego wprost [74].
  • Model związany z tradycją badań Józefa Nowackiego — lokacja po pełniejszej organizacji dóbr biskupich, około połowy XIV w. [75].

Do tego dochodzi ciekawostka historiograficzna. Miałkowski relacjonuje, że Adolf Warschauer w Die Städtischen Archive in der Provinz Posen (1901) miał wątpić, czy Krobia w ogóle otrzymała formalne prawa miejskie, i nazywać ją „półmiastem (das mittelbare Stadt)” [76]. Sprawdzenie terminologii przynosi jednak niespodziankę: Deutsches Rechtswörterbuch definiuje Mediatstadt jako Mediatort mit Stadtrecht — miejscowość posiadającą prawo miejskie, tyle że pozostającą pod pośrednią zwierzchnością [77]. „Półmiasto” to więc nie jest przekład, lecz nadinterpretacja. Nawiasem: w aktach pruskich z lat 1898–1900 Krobia występuje po prostu jako Stadt Kröben [78].

Trzeba wreszcie powiedzieć rzecz najprostszą, a zarazem najbardziej dramatyczną. Dlaczego w ogóle nie mamy krobskich dokumentów? Bo archiwum miejskie spłonęło. Napisali to już Michał Baliński i Tymoteusz Lipiński w Starożytnej Polsce (1843): z powodu spalenia miejscowego archiwum nie sposób wiedzieć, kiedy Krobia „na stopień miasta wyniesioną” została [79]. Powtórzył to Wuttke w 1864 r.: Genaueres lässt sich, weil das Stadtarchiv abgebrannt ist, nicht angehen — „dokładniejszych ustaleń nie można poczynić, ponieważ archiwum miejskie spłonęło” [80].

Motyw „spalonego archiwum” krąży w literaturze o Krobi od co najmniej 1843 roku. I to on, jak zobaczymy, zostawił próżnię, którą ktoś w końcu wypełnił konkretną liczbą.


VII. Śledztwo: kto wymyślił rok 1286?

Teraz najciekawsze. Przeprowadźmy proces eliminacji — autor po autorze, druk po druku.

1843 — Baliński i Lipiński. Nie znają daty lokacji; wskazują na spalone archiwum [81].
1864 — Heinrich Wuttke, Städtebuch des Landes Posen. Hasło Kröben na s. 342–343 omawia tradycję XI w., wydarzenie 1232 r., własność biskupią w XIII w., dokument z 1350 r., prawo niemieckie i dzieje XV–XIX w. Ani razu nie podaje roku 1286 i nie wskazuje daty lokacji [82]. To ważne, bo współczesne zestawienia (np. niemiecka lista miast prowincji poznańskiej z adnotacją „Stadt seit 1286″) bywają wiązane właśnie z Wuttkem — najwyraźniej bezpodstawnie [83].
1883 — Słownik geograficzny Królestwa Polskiego, t. IV, s. 675. Hasło Krobia stwierdza wprost, że nie wiadomo, kiedy wieś uzyskała stopień miasta. Roku 1286 brak [84].
1901 — Adolf Warschauer. Nadal wymaga bezpośredniej autopsji; jak widzieliśmy, relacja o „półmieście” jest wątpliwa [85].
1922 — Wiadomości Historyczne o m. Krobi. To był główny podejrzany: lokalny druk, wydany przy okazji krobskiej wystawy rzemieślniczo-przemysłowej z 18–25 czerwca 1922 r. Pełny skan stron 9–14 został odczytany. Tekst rozpoczyna historię źródłową od 1232 r., omawia 1258 r., cytuje formy in Crobia i castellani de Kroba, prowadzi narrację przez kolejne stulecia — i nie zawiera roku 1286 ani daty lokacji [86].
1926 — Stanisław Czernik, „Rozwój Krobi w epoce W. Ks. Poznańskiego”, Ziemia Gostyńska, s. 33–35. Autopsja skanów: artykuł nazywa Krobię „bardzo starożytną”, ale zajmuje się wyłącznie demografią epoki Wielkiego Księstwa, punktem wyjścia czyni spis z 1816 r. i zestawia ludność 1816–1910. O lokacji nie mówi nic; 1286 nie występuje [87].
1926 — „Opis Krobi. (Wyciąg ze «Słownika Geograficznego» Sulimierskiego)”, tamże, s. 35–37. Przypomina tradycję Władysława Hermana i kościoła św. Idziego, podaje, że w XIII w. Krobia była jeszcze wsią, przywołuje 1232 r. i prawo mennicy — i przechodzi dalej bez daty lokacji [88].
1930 i 1935 — Stanisław Kozierowski. W Ziemi gostyńskiej (1930) pisze, że skoro Krobia była w rękach biskupów, Przemysł II „przeniósł pewnie” kasztelanię do Karca — i uważa Krobię za biskupią już od 1232 r., więc żadna darowizna z 1285 r. nie jest mu potrzebna [89]. W Szematyzmie (1935), w haśle Krobia na s. 176–178, nie ma ani 1285, ani 1286, ani Przemysła II jako darczyńcy, ani biskupa Jana II jako odbiorcy [90].
1953 — Adam Glapa. Powtarza model Kozierowskiego niemal dosłownie [91].
1961 — Katalog zabytków sztuki w Polsce, powiat gostyński. Opracowanie profesjonalne, po inwentaryzacji 1955–1956, redagowane w 1960 r. W haśle „KROBIA. MIASTO” obok informacji o 1232 r. stoi zdanie: „Czas lokacji nieznany” [92].

Czyli: cały skontrolowany korpus od 1843 do 1961 r. — milczy. A tymczasem…

Rok 1961: dwa równoległe światy

W tym samym 1961 roku, w którym fachowy katalog zabytków pisał „Czas lokacji nieznany”, Krobia obchodziła 675-lecie nadania praw miejskich.

Wiemy to z pierwszej ręki, dzięki korespondencji Jana z Domachowa Bzdęgi — legendy biskupiańskiego ruchu ludowego — wydanej przez Agnieszkę Wajroch w Roczniku Leszczyńskim:

  • 9 lutego 1961 r. Bzdęga pisze, że tej zimy nic jeszcze na Biskupiźnie nie zrobił, ale zamierza się wybrać, „bo ma być 675-lecie Krobi” [93].
  • 20 sierpnia 1961 r. podaje konkrety: 2–4 września odbędą się „Dni Krobi”, 675-lecie; planowane są występy Biskupian; jego samego zaproszono do Komitetu Honorowego Obchodów 675-lecia [94].
  • 9 września 1961 r., po uroczystościach, relacjonuje, że Krobia „paradnie wystąpiła”, Biskupianie wzięli udział, a kolega jego syna, związany z Wyższą Szkołą Filmową, nakręcił około 8 minut filmu [95].
  • 7 stycznia 1962 r. zapowiada pokaz fragmentów „Dni Krobi” z roboczej, jeszcze nieopracowanej taśmy; do listu dołącza zdjęcie Biskupian tańczących „przodka” podczas Dni Krobi 1961 [96].

Ślad materialny również istnieje. W Archiwum Państwowym w Lesznie zachował się dwubarwny druk ulotny: „Afisz Dni Krobi z okazji 675-lecia nadania praw miejskich”, sygn. 34/247/0/2/412/1 [97]. Uwaga na szczegół: katalog datuje sam obiekt na 1960 r., choć źródła osobiste jednoznacznie lokalizują obchody we wrześniu 1961 r. Tej sprzeczności nie wolno rozstrzygać bez autopsji afisza — możliwe, że przygotowania formalne ruszyły już w 1960 r. [98].

I potwierdzenie niezależne: „Głos Wielkopolski” z 11 lutego 1964 r., pisząc o Krobi, stwierdza wprost: „W 1961 r. obchodziło 675-lecie nadania praw miejskich” [99]. Jubileusz miał też skutki bardzo praktyczne — w historii miejscowej szkoły zachowała się informacja, że „z okazji 675-lecia miasta odnowiono elewację budynku szkolnego” [100].

Rachunek jest banalny i nieubłagany: 1961 − 675 = 1286.

To odkrycie zmienia całą genealogię. Do niedawna sądzono, że rok 1286 skanonizował jubileusz 700-lecia z 1986 r. Otóż nie: w 1986 r. kontynuowano tradycję co najmniej ćwierćwieczną [101]. A jednocześnie widać coś jeszcze ciekawszego — dwa równoległe obiegi wiedzy w tym samym roku. Obieg naukowo-inwentaryzacyjny, który uczciwie zapisuje „czas lokacji nieznany”. I obieg lokalno-jubileuszowy, który po prostu potrzebuje konkretnej rocznicy, bo bez daty nie da się wydrukować afisza [102].

1986: druga kanonizacja

Rok 1986 dołożył do tej tradycji ciężar instytucjonalny. 8 czerwca 1986 r. odbyły się centralne obchody 700-lecia miasta; szkoła podstawowa połączyła z jubileuszem uroczystość nadania sztandaru i żakinadę ulicami miasta; regionalna prasa pisała „700 lat Krobi” (Przyjaciel Ludu 1986, nr 4, s. 5) i „700-lecie Krobi” (Gazeta Poznańska 1986, nr 150, s. 8); w Archiwum Państwowym w Lesznie zachowała się osobna jednostka 34/247/0/2/99 „700 lat Krobi — druki” [103].

Wtedy też ukazały się Szkice z dziejów ziemi krobskiej, przygotowane przy udziale UAM i Krobskiego Towarzystwa Kulturalnego. Kuszące byłoby założyć, że to książka „ustaliła” datę, a jubileusz z niej wynikł. Chronologia mówi coś odwrotnego: tak duży program obchodów musiał być planowany wcześniej, zapewne najpóźniej w 1985 r., a monografia i uroczystości były dwoma elementami tego samego przedsięwzięcia [104].

Gdzie zatem szukać momentu formalnej decyzji? Odpowiedź jest zaskakująco konkretna. W Archiwum Państwowym w Lesznie leżą: zespół 34/365/0 „Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Krobi”, 1950–1972, 185 jednostek — z protokołami sesji, uchwałami i budżetami, w których powinien być ślad przygotowań do 1961 r. [105]; zespół 34/666/0 „Rada Narodowa Miasta i Gminy w Krobi” z protokołami z lat 1984–1986 [106]; oraz jednostka 34/696/0/18.25/4367 „Krobskie Towarzystwo Kulturalne”, 1986 [107]. Do tego artykuł Marioli Wiertelak-Plewki o dziesięcioleciu KTK (Rocznik Leszczyński 1987, t. 8, s. 175–185) [108].

Innymi słowy: odpowiedź na pytanie „kto i kiedy zdecydował, że rok 1986 to 700-lecie” najprawdopodobniej wciąż leży w Lesznie, w kartonie z protokołami.

Kto pierwszy napisał „1286″?

Najbardziej jednoznaczne lokalne zdanie znajdujemy w tekście przypisywanym Władysławowi Szulcowi, znanym z Krobskich wspominków Henryka Kamińskiego. Autor najpierw uczciwie zastrzega, że momentu uzyskania przywileju miejskiego „nie da się wskazać” — a kilka zdań dalej pisze kategorycznie: „Miasto Krobię lokowano w 1286 roku” [109]. To piękny, wręcz laboratoryjny przykład zaniku kwalifikatora niepewności w obrębie jednego tekstu.

Kłopot w tym, że nie znamy daty powstania tekstu Szulca — ani rękopisu, ani pierwodruku. Dopóki nie ustalimy, że powstał przed 1961 r., nie wolno nazywać Szulca twórcą daty. Może być jej źródłem, może być równoległym świadkiem tej samej tradycji, a może po prostu jej odbiorcą [110].

Podejrzanym pozostaje natomiast trop, którego jeszcze nie sprawdzono do końca: Władysław Stachowski, „Przyczynki do dziejów Krobi i jej kościołów”, „Tygodnik Kościelny Parafii św. Mikołaja w Krobi”, R. 1: 1939, nry 5–24, także w postaci nadbitki [111]. To publikacja idealnie pasująca do luki: powstała w samej Krobi, dotyczyła szeroko dziejów miasta i kościołów, ukazywała się przez kilkanaście numerów. Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa notuje ten tygodnik pod pełniejszym tytułem, z numerami próbnymi z 19 i 26 marca oraz 2 kwietnia 1939 r. i numerem 4 z 9 kwietnia 1939 r. [112].

Egzemplarza dotąd nie odnaleziono. Jeśli gdzieś — w Muzeum w Gostyniu, w archiwum parafii, w Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu — leży komplet numerów albo nadbitka, może się w niej kryć najstarszy druk z rokiem 1286.

Stan śledztwa na dziś wygląda więc tak:

RokŹródłoCzy podaje 1286?
1843Baliński–Lipińskinie — data nieznana
1864Wuttke, s. 342–343nie
1883Słownik geograficzny, t. IV, s. 675nie
1901Warschauerdo autopsji
1922Wiadomości Historyczne o m. Krobi, s. 9–14nie
1926Czernik; wyciąg z SGKPnie
1930/1935Kozierowskinie
1939Stachowskido odnalezienia
1953Glapanie
1961Katalog zabytków sztukinie — „czas lokacji nieznany”
1961Dni Krobi, 675-lecietak — implicite (1961 − 675)
1964„Głos Wielkopolski”tak — retrospektywnie
1986700-lecie + Szkice…tak
2015Miałkowskitak, ale jako dawna hipoteza

VIII. Dwa dokumenty, które nigdy nie istniały (i uczciwy dopisek pod nimi)

Zostaje najbardziej sensacyjny wątek. W obiegu — w materiałach turystycznych, w internecie — krąży pełny tekst „Aktu nadania” Przemysła II z 1285 r. Zaczyna się dostojnie:

„Przeto My Przemysł, książę Wielkopolski, poznański, kaliski, pomorski oznajmiamy wszystkim ludziom obecnym i przyszłym pokoleniom, którzy ten dokument czytać będą, że zważywszy wszystkie zasługi czcigodnego Jana Nałęcza na Ostrorogu, na ten czas biskupa poznańskiego…” [113]

Brzmi autentycznie. I zawiera co najmniej trzy elementy, które nie mogły znaleźć się w dokumencie z 1285 r.

Po pierwsze: „pomorski”. Przemysł II objął Pomorze Gdańskie dopiero po śmierci Mściwoja II — a ten zmarł 25 grudnia 1294 r. Na zachowanym dokumencie z 15 sierpnia 1295 r. pieczęć ma legendę S[igillum] Premislii II Dei gratia Regis Polo[no]rum et Ducis Pomeraniae [114]. Dla kontroli: oryginalny dokument z 2 października 1283 r. opisywany jest przez AGAD po prostu jako dokument „Przemysła II, księcia poznańskiego i kaliskiego” [115]. Tytuł „pomorski” w akcie datowanym na 1285 r. to mocny anachronizm.

Po drugie: „na Ostrorogu”. Ostroróg jako miejscowość jest źródłowo poświadczony dopiero od 1383 r.; dopiero późniejsza rodzina Ostrorogów uczyniła tę nazwę elementem swojej identyfikacji [116]. Wpisanie jej do XIII-wiecznego dokumentu to retrospektywna genealogizacja. (Sama osoba biskupa akurat problemu nie stanowi: oficjalne wykazy podają Jana I z Wyskowiec Łodzię 1278–1286 i Jana II Gerbicza Nałęcza 1286–1297, ale literatura biograficzna zna pierwsze poświadczenie Jana II jako biskupa już 17 sierpnia 1285 r., a konsekrację przez Jakuba Świnkę w maju 1286 r. [117].)

Po trzecie: „kasztelan mniejszy”. Formuła „gród nasz po kasztelanie mniejszym krobskim” używa kategorii historiograficznej XX wieku — „mniejsze kasztelanie” to termin analityczny badaczy, nie język kancelarii Przemysła II [118].

Skąd zatem ten tekst? Odpowiedź przyniósł dopiero etap kwerendy, w którym udało się dotrzeć do druku.

Najstarszy pewny pełny druk obu tekstów znajduje się w książce: Robert Grupa, Andrzej Miałkowski, Krobia i okolice — zarys dziejów, Krobia 2007, s. 9–11 (Fundacja „Sąsiedzi Sąsiadom”, ISBN 978-83-925017-0-1). Autorem tej części jest Miałkowski [119].

I tu rzecz kluczowa, o której zapomniano po drodze. Pod oboma tekstami — pod „Aktem nadania” z 1285 r. i pod „Aktem lokacji miasta Krobia” z 1286 r. — autor umieścił dopisek:

[tekst prawdopodobny] [120]

To zmienia wszystko. W 2007 r. teksty te nie były przedstawiane jako odpisy odnalezionych dokumentów, lecz jako jawne, literacko-historyczne rekonstrukcje możliwego brzmienia. Autor pisze zresztą w tym samym miejscu, że dokument miał zostać zniszczony w pożarze miasta, a w Archiwum Archidiecezji Poznańskiej oryginału nie odnaleziono [121]. Bibliografia książki (s. 181–185) nie wymienia żadnego średniowiecznego dokumentu Przemysła II dla Krobi, żadnej sygnatury archiwalnej, transumptu, kopiarza ani numeru KDW dla rzekomych aktów [122].

Co więcej, z rekonstrukcji da się dziś wyłuskać jej budulec — a to lektura pasjonująca.

Szkielet formularza pochodzi najprawdopodobniej z autentycznego przywileju Przemysła II dla Gostynia z 1 kwietnia 1278 r., znanego w polskim przekładzie z tradycji Kozierowskiego. Zbieżności są zbyt gęste, by były przypadkiem: „Przeto my Przemysł…”, „oznajmiamy wszystkim ludziom…”, „obecnym i przyszłym pokoleniom…”, „którzy ten list czytać będą…”, „zważywszy wszystkie wierne zasługi…”, prawo założenia miasta, odwołanie do praw innych miast pod panowaniem księcia, klauzula „Ażeby ta nasza darowizna… na wieki pozostało nienaruszone…”, a wśród świadków Piotr/Pietrek, kasztelan poznański i Wincenty, kanclerz — obaj obecni również w krobskiej rekonstrukcji [123].

Lista świadków została uzupełniona o postać jak najbardziej realną: „Stefan z Jerki i Dubina — kasztelan krobski”. To nasz znajomy z KDW I nr 549, poświadczony w 1282 i 1284 r. i doskonale pasujący chronologicznie [124].

Prawo bicia monety w akcie z 1285 r. jest opatrzone znamiennym czasownikiem: książę je „odnawia i potwierdza”. To najpewniej świadome wpisanie starszej tradycji z 1232 r. w hipotetyczny dokument [125].

A drugi tekst, „Akt lokacji miasta Krobia” z 1286 r., przypisany biskupowi Janowi II, wprowadza lokatora imieniem Adam, wyposażonego w 4½ łana, przy 40 łanach dla mieszczan, sześciu latach wolnizny, prawie średzkim, fosach, wałach i murach oraz datacji „dzień św. Stefana Króla 1286″ [126]. Otóż w Słowniku historyczno-geograficznym — pozycji obecnej w bibliografii książki — przy Krobi występuje późniejsze przedmieście Jadamowo, któremu w 1564 r. przypisywano… 4½ łana i kwartę roli [127]. Zbieżność Jadamowo/Adamowo + 4½ łana z hipotetycznym lokatorem Adamem i jego 4½ łana jest, delikatnie mówiąc, uderzająca.

Wreszcie sama książka z 2007 r. bywa wewnętrznie niespójna: stylizowany „Akt lokacji” nosi datę 1286, a komentarz narracyjny obok mówi o podpisaniu „Aktu Nadania Praw Miejskich” w dniu św. Stefana Króla 1285 r. w Poznaniu [128]. Tak nie wygląda edycja znanego, choć zaginionego dyplomu. Tak wygląda rekonstrukcja tradycji, której szczegóły nie były stabilne nawet w obrębie jednego wydawnictwa.

Nie jest to fałszerstwo — autor sam sygnalizował hipotetyczny status tekstu. To raczej klasyczna historia o tym, co się dzieje, gdy z przekazu wypadnie jeden nawias kwadratowy [130].

Jak zbudowano rok 1285: łańcuch, ogniwo po ogniwie

Zbierzmy to, co udało się ustalić o samej dacie przejęcia Krobi przez biskupów:

  • 1877 — Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski publikuje dokument z 1284 r., znający tylko Stefana castellanus de Kroba i lokację Dupina [131].
  • 1930 — Kozierowski łączy poświadczenia 1284 i 1293 z hipotezą, że Przemysł II „pewnie” przeniósł kasztelanię do Karca; własność biskupią odnosi jednak do 1232 r., więc darowizna nie jest mu w ogóle potrzebna [132].
  • 1953 — Glapa powtarza ten sam model [133].
  • 1967 — Andrzej Hanyż, Ziemia gostyńska. Przewodnik — pozycja wciąż nieodczytana, a wskazywana przez Brusta jako jedna z tych, które przesuwały lokację Krobi na XIII w. To dziś najważniejsza luka w łańcuchu [134].
  • 1976 — Jan Leśny, maszynopis Najdawniejsza przeszłość Gostynia i jego okolic do około połowy XV wieku, cytowany w 1978 r. przez Franciszka Glurę. Prawdopodobne miejsce narodzin nowej interpretacji własnościowej — do sprawdzenia w Archiwum PAN w Poznaniu, zespół „Materiały Jana Leśnego”, sygn. P.III-118 [135].
  • 1978 — Franciszek Glura publikuje w Zeszycie regionalnym miasta Gostynia zdanie, które jest szkieletem całej późniejszej narracji: „U schyłku XIII wieku, kiedy to Krobia będąca dotąd grodem książęcym przechodzi we władanie biskupów poznańskich, siedziba kasztelanii przeniesiona została do pobliskiego Karca”. Bez podawania roku [136].
  • 1979 — Jan Leśny w Dziejach ziemi gostyńskiej nadaje temu procesowi naukowe ramy: przedział 1284–1293, rekonstruowany z tytulatury kasztelanów [137].
  • 1986 — Miałkowski w Szkicach… zamienia przedział w konkretny rok 1285, bez wskazania dokumentu. To najstarszy dotąd bezpośrednio zweryfikowany druk z tą dokładną datą [138].
  • 2007 — do narracji dołączają dwa pełne, stylizowane „akty” z dopiskiem [tekst prawdopodobny] [139].
  • Równolegle pojawia się wariant z rokiem 1284 — najprawdopodobniej przez zamianę dolnej granicy przedziału rekonstrukcyjnego w datę wydarzenia [141].

Cała ta sekwencja to podręcznikowy przykład tego, jak działa historiografia lokalna: proces → przedział → rok → akt → cytat.


IX. Dwanaście wsi, które nigdy nie były dwunastoma gminami

Zostawmy na chwilę średniowiecze. Bo drugą wielką bohaterką tej opowieści jest Biskupizna — mikroregion etnograficzny, którego rdzeń tworzy dwanaście wsi wokół Krobi, słynny ze stroju, mowy i tańca „przodka”.

I tu również trzeba rozbroić uproszczenie. W 1846 r. Ludwik Plater wymienił dokładnie te dwanaście miejscowości jako elementy jednej majętności Chumiętki, której właścicielem był po prostu „Rząd” [142]. Łatwo z tego wyprowadzić wniosek, że mamy dwanaście równorzędnych jednostek.

Pruski spis powszechny z 1 grudnia 1871 r. pokazuje coś zupełnie innego. W przestrzeni odpowiadającej dzisiejszej „dwunastce” występują różne kategorie prawne naraz: samodzielne gminy wiejskie (Landgemeinde), gminy z równoległym obszarem dworskim (Gutsbezirk), same obszary dworskie oraz folwarki wchodzące w skład cudzej jednostki [143].

Liczby są konkretne. Bukownica: 13 domów, 113 mieszkańców, wszyscy katolicy. Domachowo: gmina — 56 domów i 368 mieszkańców, plus osobny obszar dworski — 3 domy i 42 osoby. Sułkowice: gmina 60 domów i 434 mieszkańców, obszar dworski 42 osoby. Stara Krobia: 36 domów i 297 osób w gminie oraz 41 w obszarze dworskim. Żychlewo: 44 domy i 308 osób plus 36 w obszarze dworskim. Potarzyca: 213 i 53. Posadowo: 260. Rębowo: 232. Grabianowo: 121. Sikorzyn: 150 [144]. Po zsumowaniu — około 2849 mieszkańców, w tym 2729 katolików i 120 ewangelików [145].

Ostrzeżenie metodyczne, które warto wypisać dużymi literami: tej sumy nie wolno mechanicznie zestawiać z 2077 mieszkańcami Platera z 1846 r. Kategorie były inne, granice się zmieniały, Plater liczył inaczej [146]. I drugie: wyznanie nie jest narodowością. Zapis „ewangelik” nie znaczy „Niemiec” — to klasyczny błąd ekologiczny [147].

W tym spisie kryje się jeszcze zagadka. Wymysłowa w tabeli 1871 r. nie ma. Nie należy go też mylić z figurującym w spisie „Zmyslowem” — to inna miejscowość. Rozwiązanie znajdujemy w Słowniku geograficznym, który przy Chumiętkach/Marienheim wymienia obwód dominialny z dwiema miejscowościami — Chumiętkami i folwarkiem Wymysłowo — o łącznie 10 domach i 139 mieszkańcach (28 ewangelików, 111 katolików). Liczby zgadzają się dokładnie z wierszem Gutsbezirk Chumientek [148]. Wymysłowo w 1871 r. istniało — tylko statystycznie schowane w cudzej rubryce.

Wisienką na torcie jest zaś odkrycie, że żadna struktura instytucjonalna nie pokrywa się z „dwunastką”. Około 1907 r. większość rdzenia należała do ewangelickiej parafii Kröben, ale Domachowo i Rębowo — do parafii Sandberg/Piaski [149]. W 1934 r. dwunastka była rozdzielona między trzy gminy: dziesięć miejscowości w gminie Krobia, po jednej w gminach Gostyń i Piaski [150]. W 1954 r. — między cztery gromady: Krobia, Krobia Stara, Chwałkowo i Bodzewo [151]. Sieć szkolna też przecinała granice: nie każda wieś miała własną szkołę, a szkoły obsługiwały po kilka osad [152].

Wniosek jest zaskakująco mocny: Biskupizna nie jest tworem administracji. Jest zbiorem osadniczo-kulturowym, który przetrwał mimo administracji — dzielony i przekładany z gminy do gminy, a mimo to rozpoznawalny.

Jak taka wspólnota faktycznie działała, widać dopiero w drobiazgach. W Dzienniku Poznańskim z 1859 r. ukazało się ogłoszenie o sprzedaży baranów z „chlubnie znanej owczarni zarodowej Żychlewo”, przy czym zwierzęta miały znajdować się w Starej Krobi pod Krobią [153]. To nie jest abstrakcyjna „wspólnota kulturowa” — to konkretny przepływ gospodarczy między dwiema wsiami.

Podobnie z drogami. W aktach Wydziału Powiatowego w Gostyniu zachowały się sprawy budowy drogi łączącej szosę Gostyń–Krobia z Sikorzynem (1887–1892), drogi przez Bukownicę (1890–1927), brukowania dojazdu przy plebanii w Domachowie (1891–1892), dojazdu do kościoła i placu w Domachowie (1901–1923) oraz drogi Żychlewo–Ludwigshof/Wymysłowo (1885) [154]. Każda z tych spraw to fizyczna miara tego, jak blisko naprawdę było stąd do Krobi.

I do tego świat, który znamy z nazwisk. W spisie katolickich szkół elementarnych Ludwika Rzepeckiego z 1867 r. w Krobi występuje trzech nauczycieli: Roman Łukowski (od 1854), Józef Buchwald (od 1864) i Władysław Budzyński (od 1866); w Posadowie Augustyn Jeszke (od 1848), w Sikorzynie Józef Górski (od 1856) [155]. Nazwiska te wymagają jeszcze kontroli na obrazie strony — ale otwierają zupełnie nową warstwę: prozopografię wiejskich nauczycieli Biskupizny.

Warto wreszcie wiedzieć, że o wsiach dawnej domeny krobskiej zachowały się w Archiwum Państwowym w Poznaniu materiały wręcz laboratoryjne — zwarta seria pruskich rejestrów pomiarowych i bonitacyjnych, sygn. 3197–3216, obejmująca dziesięć miejscowości rdzenia [156]. Kryją się w niej opisy o sile powieści: jednostka 3207 z 1850 r. mówi o wydzieleniu parcel z domenalnego folwarku Potarzyca dla dwunastu komorników [157]; jednostka 3215 z 1823 r. — o gruntach trzech właścicieli Żychlewa i o tym, co mieli otrzymać w separacji [158]. To są nazwiska, areały, klasy gleby i awanse społeczne czekające na odczytanie.


X. Wymysłowo, czyli wieś, która przez pół wieku nazywała się inaczej

Na koniec historia, która jak w soczewce pokazuje, dlaczego trzeba oddzielać nazwę od miejsca, miejsce od ludzi, a ludzi od zwyczaju.

W 1936 r. Jan Bzdęga — ten sam, którego listy pozwoliły nam datować jubileusz 675-lecia — zanotował, że mieszkańcy Wymysłowa nie zachowują zwyczajów biskupiańskich [159]. Wieś leżąca w samym środku regionu wypadła z kulturowego obrazu. Dlaczego?

Prześledźmy jej losy.

W latach 1816–1846 Wymysłowo jest folwarkiem domeny krobskiej; jednostka APP 3213 z 1828 r. opisuje jego grunty: te posiadane dotąd, te uzyskane po regulacji granicy z Żychlewem i te otrzymane po dismembracji folwarku Sułkowice [160]. Wieś nie tyle „powstała”, ile została poskładana z sąsiednich układów gruntowych.

W 1846 r. jest w majętności Chumiętki; w 1871 r. — w obszarze dworskim Chumiętki/Marienheim [161].

W 1872 r. Adressbuch des Grundbesitzes im Grossherzogthum Posen notuje: „Wymyslowo — 785 Morgen — Lieutenant Schatz auf Chumietek” — 785 mórg pruskich, czyli około 200,4 ha, właściciel: porucznik Schatz z Chumiętek [162].

W 1881 r. w Handbuch des Grundbesitzes im Deutschen Reiche dla powiatu gostyńskiego figurują obok siebie trzy majątki tego samego właściciela, Ad. Schatza: Marienheim — 276,28 ha, Ludwigshof — 200,52 ha i Zychlewo — 107,34 ha [163].

Zestawmy: 785 mórg ≈ 200,4 ha (1872) i Ludwigshof 200,52 ha (1881). Ta sama rodzina, ta sama mikroprzestrzeń, ta sama powierzchnia. Wniosek: Wymysłowo zostało przemianowane na Ludwigshof między 1872 a 1881 rokiem — choć aktu zmiany nazwy dotąd nie odnaleziono [164].

Dalej wypadki toczą się szybko. 27 października 1903 r. w Ludwigshofie prowadzone są prace archeologiczne, prawdopodobnie przy cmentarzysku — nazwa jest już utrwalona [165]. W czerwcu 1904 r. Królewska Komisja Osadnicza w Poznaniu ogłasza przetarg na budowę jednoklasowej szkoły w Ludwigshof, Kr. Gostyn — to najtwardszy dowód bezpośredniego działania pruskiej kolonizacji w tym miejscu [166]. 12 września 1904 r. miał zostać otwarty przystanek/ładownia Ludwigshof na linii Miejska Górka–Kościan [167]. 28 listopada 1906 r. dawny obszar dworski Zychlewo zostaje przekształcony w nową gminę wiejską Landgemeinde Ludwigshof — przy czym, uwaga, odrębna gmina Żychlewo istnieje nadal [168]. W 1908 r. następują kolejne zmiany granic: we wrześniu między miastem Krobia a Ludwigshofem, w grudniu przyłączenie części Sułkowic i Starej Krobi [169]. Osiemdziesiąt lat po regulacjach z 1828 r. — te same sąsiedztwa, ta sama układanka.

I wreszcie 11 sierpnia 1914 r.: Ostdeutsche Presse pisze o „Ansiedlung Ludwigshof im Kreise Gostyn”, donosząc, że około 22 osadników (Ansiedler) zebrało wspólnie 1100 marek dobrowolnej składki wojennej [170]. Jeśli potwierdzi się podawana za pruskimi leksykonami liczba 122 mieszkańców, otrzymamy około 5,5 osoby na gospodarstwo — struktura całkowicie typowa dla osady rolniczej początku XX w. [171].

Uwaga metodologiczna, bez której cała ta historia byłaby nieuczciwa: 22 osadników to nie 22 mieszkańców i nie dowód całkowitej wymiany ludności [172]. Nie wiemy, ilu dawnych mieszkańców zostało, ilu robotników folwarcznych pracowało dalej na miejscu, ani co przyniósł rok 1918. A kolonizacja nie omijała także sąsiadów: w dokumentacji z 1913 r. pojawia się Ernst Maneck z Marienheim jako osadnik Komisji — więc prosty obraz „polskie Chumiętki kontra niemieckie Wymysłowo” też nie działa [173].

Uczciwa hipoteza brzmi zatem tak: nietypowa pozycja Wymysłowa w etnograficznym obrazie Biskupizny może być skutkiem wieloetapowych zmian własnościowych, administracyjnych i demograficznych XIX i XX w., których ważnym etapem była działalność pruskiej Komisji Osadniczej [174].

Po 1918 r. Ludwigshof znów jest Wymysłowem. W 1934 r. tworzy wspólną gromadę z Żychlewem [175]. W 1952 r. tamtejsza szkoła jest siedzibą obwodu obejmującego siedem miejscowości [176]. W 1954 r. Wymysłowo i Żychlewo trafiają do gromady Krobia [177].

Jedna wieś, sześć nazw statusu, dwa państwa, trzy języki dokumentów — i ani chwili spokoju.


Co z tego wynika — i po co to wszystko

Można ten artykuł przeczytać jako listę obalonych mitów. Byłoby to jednak czytanie najuboższe.

Bo najciekawsze w krobskiej historii nie jest to, że rok 1136 dotyczy Golejewka, a rok 1286 nie ma dokumentu. Najciekawsze jest to, jak dokładnie da się dziś odtworzyć drogę, którą przeszła każda z tych dat — od zdania w czyjejś książce, przez skrót w streszczeniu, decyzję komitetu jubileuszowego i afisz drukarni, aż po współczesny akt lokacyjny wręczany burmistrzowi.

To jest historia w pełnym tego słowa znaczeniu: historia tego, jak wspólnota tworzy sobie przeszłość, której potrzebuje. Miasto pozbawione archiwum — spalonego, jak wiedziano już w 1843 r. — nie mogło mieć swojej daty urodzin. Więc ją sobie sprawiło. I trzeba przyznać: sprawiło ją z wyczuciem, bo rok 1286 mieści się w przedziale, który poważni badacze uznają za możliwy.

Nic z tego nie odbiera Krobi ani metra jej dziejów. Nadal pewne pozostaje, że w 1258 r. urzędował tu kasztelan Sędziwój; że 28 listopada 1284 r. tytuł kasztelana Krobi nosił Stefan, syn Szczedrzyka; że 9 lutego 1414 r. skryba napisał opidum Crobya; że 4 lipca 1420 r. biskup Andrzej Łaskarz mówił o „naszym mieście Krobi”, jego obywatelach i mieszczanach — i że ten pergamin, uszkodzony, z resztkami dwóch pieczęci, naprawdę leży dziś w Poznaniu.

To są prawdziwe narodziny. Rozciągnięte na dziesięciolecia, bez jednej efektownej daty. Tak zwykle wygląda życie.


W następnym odcinku

Poszukiwania trwają i mają bardzo konkretne adresy:

  • Władysław Stachowski, „Przyczynki do dziejów Krobi i jej kościołów”, 1939 — nry 5–24 tygodnika parafialnego lub nadbitka. Najlepszy kandydat na najstarszy druk z rokiem 1286 [178].
  • Protokoły Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Krobi z lat 1960–1961 (AP Leszno, 34/365/0) — moment, w którym 1286 stało się podstawą oficjalnego jubileuszu [179].
  • Reprodukcja afisza „Dni Krobi” (34/247/0/2/412/1): program, organizatorzy, drukarnia — i być może historyczne uzasadnienie daty [180].
  • Losy ośmiominutowego filmu z Dni Krobi 1961 — nakręconego przez kolegę syna Bzdęgi, związanego z Wyższą Szkołą Filmową. Czy taśma gdzieś przetrwała? [181]
  • Andrzej Hanyż, Ziemia gostyńska. Przewodnik, Poznań 1967 — brakujące ogniwo między Kozierowskim a Glurą [182].
  • Maszynopis Jana Leśnego z 1976 r. — Archiwum PAN w Poznaniu, zespół P.III-118 [183].
  • GStA PK, I. HA Rep. 90A, nr 2245 — sprawozdania Komisji Osadniczej 1902–1911, czyli nazwiska dwudziestu dwóch osadników z Ludwigshofu [184].

W kolejnym odcinku zajrzymy pod ziemię: na Wyspę Zamkową, do romańskich murów św. Idziego i do grodziska w Karcu. Zapytamy, czy da się jeszcze odnaleźć gród kasztelański — i co naprawdę widać, gdy na krobskie pola spojrzeć okiem lotniczego skanera laserowego.


Nota o metodzie

Ten artykuł powstał na podstawie źródłowych kwerend prowadzonych do monografii Krobi i okolic. Obowiązuje w nich rygorystyczne rozdzielenie: faktu potwierdzonego (zachowany dokument, krytyczna edycja, bezpośrednia autopsja), rekonstrukcji naukowej (wniosek badacza wyprowadzony ze źródeł pośrednich), hipotezy oraz twierdzenia sfalsyfikowanego. Tam, gdzie w tekście pada „nie odnaleziono”, znaczy to dokładnie tyle: nie odnaleziono w dotąd skontrolowanym korpusie — a nie „nie istnieje”. Brak dokumentu nigdy nie jest dowodem, że czynność prawna nie miała miejsca; jest natomiast dowodem, że nie wolno jej przedstawiać jako faktu.

Kilka pozycji przywołanych niżej pozostaje na etapie identyfikacji bibliograficznej lub transkrypcji wtórnej i wymaga bezpośredniej autopsji — zaznaczono to przy odpowiednich przypisach.


Przypisy i bibliografia

[1] Gminne Centrum Kultury i Rekreacji w Krobi / Kultura Krobia, „Dni Krobi 2026 za nami!”, 1 VII 2026, https://kultura.krobia.pl/dni-krobi-2026-za-nami/ — wydarzenie opisane jako obchody 740-lecia lokacji miasta, z przekazaniem burmistrzowi aktu lokacyjnego nawiązującego do roku 1286.

[2] Gmina Krobia, portal informacyjny, „Było gwarno, radośnie i kolorowo”, 23 V 2016 — inauguracja obchodów 730-lecia nadania praw miejskich Krobi.

[3] Szkoła Podstawowa w Krobi, Historia, https://spkrobia.edu.pl/ (uroczystość nadania sztandaru powiązana z 700-leciem); orkiestra dęta w Krobi, materiały rocznicowe (8 VI 1986 — koncert, przemarsz, musztra paradna); Bibliografia Regionalna MBP Leszno: (ZS), „700 lat Krobi”, Przyjaciel Ludu 1986, nr 4, s. 5; „700-lecie Krobi”, Gazeta Poznańska 1986, nr 150, s. 8.

[4] Agnieszka Wajroch, Listy z Biskupizny. Materiały o działalności ludoznawczej Wiesławy Cichowicz, „Rocznik Leszczyński” 16 (2016) — edycja korespondencji Jana z Domachowa Bzdęgi; list z 20 VIII 1961: „2-4 będą »Dni Krobi« 675-lecie”; https://rocznik.mbpleszno.pl/artykuly_cale/85.pdf.

[5] Andrzej Miałkowski, Krobia. Z kart historii miasta do 1946 roku, Krobia 2015, s. 14–17; PDF: https://www.miasta.pl/archiwummiast/uploads/foto_core/document/file/20/ksiazka_krobia_z_kart_historii_miasta_do_1946_roku.pdf.

[6] Narodowy Instytut Dziedzictwa / Zabytek.pl, „Krobia — ratusz”, https://zabytek.pl/pl/obiekty/krobia-ratusz: „Data lokacji miasta nie jest znana”.

[7] Janina Nowak, Szczegółowa Mapa Geologiczna Polski 1:50 000. Arkusz Poniec (617). Objaśnienia, PIG, Warszawa 2002, zwł. s. 5, 7–9; https://bazadata.pgi.gov.pl/data/smgp/arkusze_txt/smgp0617.pdf. Opracowanie oparte m.in. na pracach terenowych 1984–1987, 250 archiwalnych otworach, 728 sondach i 202 studniach.

[8] Tamże, s. 9.

[9] Tamże, rozdz. II.B, s. 9 — skanalizowanie Rowu Polskiego, Masłówki i Dąbrocznej; sztuczne ukształtowanie działu wodnego Barycz–Warta nasypem drogi do Sikorzyna.

[10] NID, „Krobia, grodzisko, st. 1″, oprac. Elżbieta Wyrwińska, 8 X 2015, https://zabytek.pl/pl/obiekty/krobia-grodzisko-stozkowate; badania PP PKZ o/Wrocław 1980–1981, 719 m², sześć faz, najstarsze ślady 2. poł. XIV w., spąg nieosiągnięty. Por. Informator Archeologiczny. Badania 1981, „Krobia, woj. leszczyńskie. Zamek biskupi”, s. 238.

[11] Interpretacja kwerendy: „nie potwierdzono” ≠ „wykazano, że nie było”; badania nie dotarły do spągu wszystkich nawarstwień (za NID, jw.).

[12] Program Opieki nad Zabytkami Gminy Krobia na lata 2015–2018, s. 41: „Krobia, st. 1, ob. AZP 66-28/1 — grodzisko z okresu wczesnego średniowiecza (XIII w.) — nr rej. zab. 290/A/68 z 15.10.1968 r.”; https://www.krobia.pl/DATA/pliki/program_opieki_nad_zabytkami_gminy_krobia_2015-2018.pdf.

[13] Zofia Kurnatowska, Alina Łosińska, „Weryfikacja grodzisk wielkopolskich na półmetku”, Fontes Archaeologici Posnanienses 32 (1981, wyd. 1983), s. 33.

[14] Dobromir Durczewski, „Sprawozdanie z badań weryfikacyjnych na grodzisku wczesnośredniowiecznym w Pudliszkach, gm. Krobia, woj. leszczyńskie”, Fontes Archaeologici Posnanienses 28 (1977), s. 91–93.

[15] Gmina Krobia, Spis stanowisk archeologicznych, https://www.krobia.pl/files/37785/SPIS_STANOWISK_ARCHEOLOGICZNYCH.pdf — 313 rekordów; rozkład wg miejscowości ustalony w toku kwerendy.

[16] Tamże (rekordy „stanowisko archiwalne (bez lokalizacji) — zweryfikowane negatywnie”); Program Opieki nad Zabytkami…, s. 49 (orientacyjny charakter zasięgów AZP).

[17] Stanisław D. Kozierowski, Szematyzm historyczny ustrojów parafjalnych dzisiejszej Archidiecezji Poznańskiej, Poznań 1935, s. 176: „KROBIA, m. nad Strugą… niegdyś nazwa całej okolicy, której działy były n. p. Stara Krobia pod Domachowem, Krobia Unięcina, dziś Humiątki, Krobia Sulkowa, dziś Sulkowice, Krobia Kościelna a. Kościół, także Kościelna wieś a. Kościelskie”.

[18] Tenże, Badania nazw topograficznych dzisiejszej archidyecezyi poznańskiej, t. 1, „Roczniki TPNP” t. 41 (rocznik 1914), Poznań 1916, hasło „Krobia”: „Zdaje się, że tu cała okolica ku Domachowu i Żytowiecku nosiła nazwę Krobi…”. Uwaga bibliograficzna: rocznik nosi datę 1914, druk ukazał się w 1916 r.

[19] Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu, hasło „Krobia”, https://www.slownik.ihpan.edu.pl/search.php?id=19902 — omówienie koncepcji Tadeusza Lalika i jej rozwinięcia przez Jana Leśnego.

[20] Artur Różański, „Jednoprzestrzenne kościoły romańskie z terenu Wielkopolski” (autoreferat), Folia Praehistorica Posnaniensia 16 (2011), s. 337–342, zwł. s. 341.

[21] Tamże, s. 339–340. Por. Artur Różański, „Scimus nos nihil scire czyli z dziejów kościoła św. Idziego w Krobii”, Wielkopolski Biuletyn Konserwatorski II (2003), s. 7–24; oraz R. Linette, Kościół św. Idziego w Krobi. Dokumentacja historyczna, mps, Poznań 1962 (cyt. za M. Brustem).

[22] Program Opieki nad Zabytkami Gminy Krobia na lata 2015–2018, s. 6; materiały planistyczne gminy; Parafia św. Mikołaja w Krobi, „Historia”, https://www.krobia.archpoznan.pl/historia/; materiały Muzeum w Gostyniu, https://muzeum.gostyn.pl/pamietniki-i-wspomnienia/.

[23] Innocenty II, Ex commisso nobis, Piza, 7 VII 1136, KDW I nr 7 — relewantny ciąg nazw.

[24] Słownik historyczno-geograficzny…, hasło „Czesram”, https://www.slownik.ihpan.edu.pl/search.php?id=17412.

[25] Edmund Callier, „Posiadłości arcybiskupstwa gnieźnieńskiego w roku 1136″, Biblioteka Warszawska 1882, t. III, zwł. s. 134–135.

[26] Antoni Małecki, Studyum nad Bullą Inocentego II z roku 1136 wydaną dla arcybiskupstwa gnieźnieńskiego, Poznań 1894 (odb. z „Rocznika TPNP” t. XX), s. 5, 10–12.

[27] Jan Rozwadowski, Bulla z roku 1136 jako najstarszy zabytek języka polskiego, Kraków 1909, s. 8–9 (metoda wydania), s. 11 (tekst), s. 20 (słownik nazw), s. 52–53 (analiza grafii).

[28] Tamże, s. 20; Małecki, dz. cyt., s. 11 („wieś dzisiejszego powiatu krobskiego”). Golejewko należało wówczas do powiatu krobsko-gostyńskiego.

[29] Andrzej Miałkowski, „Od najdawniejszych czasów do połowy XV wieku”, w: Szkice z dziejów ziemi krobskiej, red. tenże, Poznań–Krobia: Wydawnictwo Naukowe UAM 1986, s. 16 (autopsja skanu). W relewantnym fragmencie brak przypisów źródłowych.

[30] Stanisław Kozierowski, Ziemia gostyńska w świetle nazw geograficznych i najdawniejszych źródeł średniowiecza, „Kronika Gostyńska”, seria II, nr 5, 20 X 1930, s. 115 i n.; https://lbc.leszno.pl/Content/2398/kronika_gostynska_20_10_1930.pdf.

[31] Adam Glapa, Strój dzierżacki (biskupiański), Atlas Polskich Strojów Ludowych, Poznań 1953; https://www.cyfrowaetnografia.pl/s/cyfrowa-etnografia/media/35322.

[32] Jan Leśny, „Najdawniejsza przeszłość (do połowy XV wieku)”, w: Dzieje ziemi gostyńskiej, red. Stanisław Sierpowski, Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM 1979, zwł. s. 41–44.

[33] Ustalenie kwerendy na podstawie zestawienia [32] i [29]; granica dotyczy wyłącznie korpusu dotąd bezpośrednio odczytanego.

[34] Parafia św. Mikołaja w Krobi, „Historia”, jw. — data „07.02.1136 r.”.

[35] Rozwadowski, dz. cyt., s. 16: Datum Pisis… Nonis Iulii… anno M.C.XXXVI.

[36] Tomasz Jurek, recenzja w Rocznikach Historycznych 80 (2014), s. 224–228; por. SHG, hasło „Czesram” („współcz. kop. naśladowcza”).

[37] Rocznik kapituły gnieźnieńskiej pod 1232 r., cyt. za: Mieczysław Brust, „Geneza i początki miast w dobrach biskupów poznańskich w Wielkopolsce (XIII–XIV wiek). Część II”, Nasza Przeszłość 101 (2004), s. 79–146.

[38] Kronika wielkopolska, cyt. za Brustem, jw.

[39] Brust, dz. cyt. — najstarsza wzmianka nie zachowała się w żadnym współczesnym akcie prawnym.

[40] Tamże.

[41] SHG, hasło „Krobia”, jw.

[42] Heinrich Wuttke, Städtebuch des Landes Posen, Leipzig 1864, s. 342–343 (autopsja skanów).

[43] SHG, hasło „Krobia”, jw.: „1232 wg relacji z XIV–XV w.; 1258 kop.; 1284 obl. 1555; 1400 or.”.

[44] Maria Bielińska, Antoni Gąsiorowski, Jerzy Łojko, Urzędnicy wielkopolscy XII–XV wieku. Spisy, red. A. Gąsiorowski, Wrocław i in. 1985, s. 49–50 (hasła KROBIA i KARZEC).

[45] NID, „Karzec, grodzisko, st. 1″, https://zabytek.pl/pl/obiekty/g-291332; bibliografia rekordu: W. Hensel, Studia i materiały do osadnictwa Wielkopolski wczesnohistorycznej, t. III, Warszawa 1959, s. 40–43; J. Leśny, w: Dzieje ziemi gostyńskiej, s. 42–44.

[46] KDW I nr 549, 28 XI 1284; formuła cytowana m.in. w: Marcin Pytel, „Formularze dyspozycji czynności prawnych na dokumentach książąt wielkopolskich do 1296 r.”, Studia Archiwalne XI.

[47] Kozierowski, Szematyzm…, s. 90 (hasło DUBIN).

[48] SHG, hasła „Dupin” (https://www.slownik.ihpan.edu.pl/search.php?id=17935), „Śląskowo” (id=28955), „Podrzecze” (id=21640) — zgodne streszczenia dokumentu.

[49] Kozierowski, Szematyzm…, s. 90.

[50] SHG, hasło „Dupin”, jw.; kontrola ksiąg kościańskich, oblata KoścZ 26, k. 80v–81 dotyczy dokumentu z 1284 r.

[51] Ustalenie kwerendy: precedens pomyłki wokół tego samego dokumentu czyni hipotezę genealogiczną testowalną, ale nie dowiedzioną.

[52] Urzędnicy wielkopolscy…, s. 49–50 („może identyczny”, „być może”).

[53] Antoni Gąsiorowski, „Uwagi o mniejszych kasztelaniach wielkopolskich XIII–XV wieku”, Czasopismo Prawno-Historyczne 19/1 (1967), s. 71–108.

[54] Brust, dz. cyt., s. 107–109 i przypisy — „zapewne identyczny”.

[55] Parafia św. Mikołaja w Krobi, „Historia”, jw.

[56] Urząd Miejski w Krobi, „Historia gminy”, https://www.krobia.pl/Historia_gminy.html.

[57] K. Polowczyk i in., opracowanie o Biskupiźnie w: Turystyka wiejska, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, https://www1.up.poznan.pl/ktw/sites/default/files/dokumenty/Turystyka%20wiejska_2.pdf — z odsyłaczem „[Tymieniecki 1934]”.

[58] Dokument Gminy Krobia indeksowany w BIP (biuletyn.net/…/5378.pdf) — prawa miejskie między 1285 a 1290 oraz twierdzenie o nadaniu herbu w 1286 r.

[59] Ocena metodologiczna kwerendy.

[60] Wynik negatywny kwerendy w KDW, SHG, spisach urzędników i literaturze przedmiotu (stan na 2026 r.).

[61] Dokument Przemysła II dla biskupa Jana II dotyczący Śródki, 30 VI 1288 — identyfikowalny w tradycji archiwalnej i edytorskiej.

[62] KDW II nr 643, 20 IV 1290 — przyłączenie źrebu Wojciecha Okazańca w Domachowie do biskupiego Zimnowa i nadanie immunitetu.

[63] Wniosek kwerendy z zestawienia [61]–[62] z wynikiem [60].

[64] SHG, hasło „Krobia”, jw.

[65] Brust, dz. cyt., przypis: „Krobia (gród) przeszła na własność biskupstwa w latach 1284–1293 (KDW I nr 549, II nr 706)”; oba dokumenty nie zawierają dyspozycji darowizny.

[66] Tamże — nadania w książęcej części Krobi na południe od Strugi.

[67] Formuła zaproponowana w kwerendzie jako bezpieczna dla monografii.

[68] Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski, t. V, nr 226, 9 II 1414; https://www.wbc.poznan.pl/Content/20103/kw_05.html. Formuła datacyjna: feria sexta in octaua Purificacionis Marie… M° quadringentesimo XIIII.

[69] Kazimierz Tymieniecki, artykuł w miesięczniku z 1936 r., s. 184: „Krobia (miasto prywatne). Mieszczanin Piotr („nobilis… opidanus”)”, przypis: Kość. IV. 154v. 1416; https://jbc.bj.uj.edu.pl/Content/948199/NDIGCZAS102134_1936_012.pdf. Autopsja karty nie została jeszcze wykonana.

[70] Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski, t. VIII, nr 889, Poznań, 4 VII 1420; https://www.wbc.poznan.pl/Content/20113/kw_08.html. Aparat: oryginał, pergamin 425 × 220 + 60 mm, resztki dwóch pieczęci; kopia w transumpcie bpa Łukasza Kościeleckiego z 19 XI 1578 (AAP, CP 4, k. 180–181). Archiwum Państwowe w Poznaniu, 53/4312/0/-/I/1 (dawniej „Krobia Dep. 1″), https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jednostka/-/jednostka/35515298.

[71] Tamże; por. SHG, hasło „Krobia — Kościelna Wieś”, https://www.slownik.ihpan.edu.pl/search.php?id=19905.

[72] KDW VIII nr 889, formuła die Jovis quarta mensis Julii; kontrola kalendarza juliańskiego: 4 VII 1420 — czwartek. Pole datacji w opisie APP („1420.04.07″) należy uznać za błędne.

[73] Brust, dz. cyt., partia dotycząca Krobi (ok. s. 114) i przypisy 139–146; przedział 1312–1350, hipotetycznie 1313–1318 za biskupa Andrzeja Zaremby.

[74] Tamże; por. A. Gąsiorowski, Districtus w Wielkopolsce początków XIV wieku. Argument ex silentio.

[75] Model przywoływany przez SHG w związku z tradycją badań Józefa Nowackiego (Dzieje Archidiecezji Poznańskiej, t. II); por. też Michał Słomski, „Lokacje miejskie w dobrach biskupich na ziemiach polskich Korony w XV w.”, przyp. 7.

[76] Miałkowski, Krobia. Z kart historii…, s. 14–17, relacjonując: Adolf Warschauer, Die Städtischen Archive in der Provinz Posen, Leipzig 1901.

[77] Deutsches Rechtswörterbuch, hasło Mediatstadt: „Mediatort mit Stadtrecht”; https://drw-www.adw.uni-heidelberg.de/drw-cgi/zeige?index=lemmata&term=Mediatstadt.

[78] Jednostka archiwalna z zasobu Naczelnego Prezydium Prowincji Poznańskiej, 1898–1900: „Die Ablösung der von der Stadt Kröben /Krobia/ an das dortige Domainenamt zu leistenden persönlichen Prästationen und Gewerbsabgaben”.

[79] Michał Baliński, Tymoteusz Lipiński, Starożytna Polska, 1843 — hasło Krobia.

[80] Wuttke, dz. cyt., s. 343.

[81] Jak [79].

[82] Wuttke, dz. cyt., s. 342–343 (autopsja skanów dostarczonych do kwerendy).

[83] Niemiecka Wikipedia, „Liste der Stadtgemeinden in der Provinz Posen” — wiersz Kröben: „Stadt seit 1286″; widoczne przypisy do Wuttkego w tabeli dotyczą innych wierszy. Źródło recepcji, nie dowód.

[84] Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. IV, Warszawa 1883, hasło „Krobia”, s. 675.

[85] Warschauer, dz. cyt.; autopsja hasła Krobi nadal niewykonana. Egzemplarz m.in. w UB Leipzig; wypisy elektroniczne Muzeum Regionalnego w Krotoszynie nie obejmują Krobi.

[86] Wiadomości Historyczne o m. Krobi, 1922, s. 9–14 (autopsja pełnego skanu). Ślad bibliograficzny druku: Hanna Maciejewska, Bibliografia gospodarki Wielkopolski w latach 1919–1939, Poznań 1991, s. 204; https://www.wbc.poznan.pl/Content/65179/PDF/48595.pdf. Rok „1932″ w tym rekordzie należy uznać za omyłkowy — wystawa odbyła się 18–25 VI 1922, co potwierdza reprodukcja okładki u Miałkowskiego (2015, s. 177). Nierozstrzygnięta pozostaje osobna pozycja „Wiadomości Historyczne o Krobi — 1923r” z wykazu źródeł Miałkowskiego (s. 218).

[87] Stanisław Czernik, „Rozwój Krobi w epoce W. Ks. Poznańskiego”, Ziemia Gostyńska, R. 1: 1926, nr 3, s. 33–35 (autopsja skanów, 3 IX 2026). Rocznik cyfrowy: Muzeum w Gostyniu.

[88] „Opis Krobi. (Wyciąg ze «Słownika Geograficznego» Sulimierskiego)”, Ziemia Gostyńska 1926, nr 3, s. 35–37 (autopsja skanów).

[89] Kozierowski, Ziemia gostyńska…, 1930, s. 115: „przeniósł pewnie książę Przemysł II… kasztelanję na neutralne miejsce do Karca”; oraz: „Krobia była już r. 1232 własnością biskupa poznańskiego”.

[90] Kozierowski, Szematyzm…, 1935, s. 176–178 (autopsja): brak 1285, 1286, Przemysła II jako darczyńcy i biskupa Jana II jako odbiorcy; własność biskupia wywodzona od 1232–33 (MP II. 558).

[91] Glapa, dz. cyt. — powtórzenie modelu Kozierowskiego wraz z formułą „przeniósł pewnie”.

[92] Katalog zabytków sztuki w Polsce, powiat gostyński, wyd. 1961 (inwentaryzacja 1955–1956, redakcja 1960), hasło „KROBIA. MIASTO”: „Czas lokacji nieznany”. W bibliografii tomu m.in. Warschauer 1901 i Wuttke 1864.

[93] Wajroch, dz. cyt., list Jana Bzdęgi z 9 II 1961.

[94] Tamże, list z 20 VIII 1961.

[95] Tamże, list z 9 IX 1961.

[96] Tamże, list z 7 I 1962 (wraz ze zdjęciem Biskupian tańczących „przodka” podczas Dni Krobi 1961).

[97] Archiwum Państwowe w Lesznie, 34/247/0 (Zbiór druków ulotnych), jednostka 34/247/0/2/412, obiekt 34/247/0/2/412/1: Afisz Dni Krobi z okazji 675-lecia nadania praw miejskich, druk dwubarwny, 1 s.; https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/en/jednostka/-/jednostka/16233058/obiekty/820019. Jednostka nadrzędna obejmuje lata 1960–1961.

[98] Tamże — datowanie katalogowe obiektu na 1960 r. wobec źródeł osobistych wskazujących wrzesień 1961 r.; rozstrzygnięcie wymaga autopsji afisza.

[99] „Głos Wielkopolski”, 11 II 1964, s. 2: „W 1961 r. obchodziło 675-lecie nadania praw miejskich”; kopia cyfrowa WBC, plik GW_1964_Wyd.AB_0035.pdf.

[100] Szkoła Podstawowa w Krobi, Historia, jw.

[101] Wniosek kwerendy: 700-lecie z 1986 r. kontynuowało tradycję poświadczoną co najmniej od 1961 r.

[102] Tamże — model dwóch równoległych obiegów wiedzy w 1961 r.

[103] AP Leszno, 34/247/0/2/99, „700 lat Krobi — druki”, 1986; https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/de/zespol/-/zespol/27135; prasa jak w [3].

[104] Ustalenie kwerendy na podstawie chronologii przygotowań jubileuszu i wydania Szkiców… (Poznań–Krobia 1986, przy udziale UAM i Krobskiego Towarzystwa Kulturalnego). Uwaga: Bibliografia Regionalna MBP Leszno kataloguje książkę jako „Wydanie 2″, co wymaga sprawdzenia karty redakcyjnej egzemplarza.

[105] AP Leszno, 34/365/0, Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Krobi, 1950–1972, 185 j.a.; https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/en/zespol/-/zespol/27301. Sygnatury jednostek z lat 1960–1961 pozostają do ustalenia.

[106] AP Leszno, 34/666/0, Rada Narodowa Miasta i Gminy w Krobi, [1972] 1973–1990 — protokoły sesji z lat 1984–1986 jako priorytet kwerendy.

[107] AP Leszno, 34/696/0/18.25/4367, Krobskie Towarzystwo Kulturalne, 1986; https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ru/zespol/-/zespol/27718.

[108] Mariola Wiertelak-Plewka, „Krobskie Towarzystwo Kulturalne (1976–1986)”, Rocznik Leszczyński 1987, t. 8, s. 175–185.

[109] Henryk Kamiński, Krobskie wspominki czyli dyć tak kniedy w Krobi bywało, edycja internetowa Muzeum w Gostyniu, https://muzeum.gostyn.pl/pamietniki-i-wspomnienia/ — tekst przypisany Władysławowi Szulcowi. Serializacja Krobskich wspominków w „Gazecie Gostyńskiej” w 1998 r.

[110] Ustalenie kwerendy: bez datowania tekstu Szulca nie wolno przypisywać mu autorstwa daty.

[111] Stefan Jankowiak, Biskupizna. Zestawienie bibliograficzne, Krobia 1993 — rekord: Władysław Stachowski, Przyczynki do dziejów Krobi i jej kościołów, „Tygodnik Kościelny Parafii Św. Mikołaja w Krobi”, R. 1: 1939, nr 5–24; „toż nadbitka”; https://muzeum.gostyn.pl/wp-content/Druki_Zwarte/Stefan%20Jankowiak%2C%20Biskupizna.%20Zestawienie%20bibliograficzne%2C%20Krobia%201993.pdf.

[112] Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa, Tygodnik Kościelny Parafji św. Mikołaja w Krobi i Parafii Przenajśw. Trójcy w Chwałkowie, Krobia 1939 — nry próbne 19 III, 26 III i 2 IV 1939, nr 4 z 9 IV 1939; https://www.wbc.poznan.pl/publication/732543/.

[113] Robert Grupa, Andrzej Miałkowski, Krobia i okolice — zarys dziejów, Krobia 2007, s. 9 (nagłówek „AKT NADANIA”); tekst powtórzony m.in. na stronie parafii św. Mikołaja.

[114] Pamięć Polski / Archiwa Państwowe, dokument króla Przemysła II z 15 VIII 1295 r., legenda pieczęci; https://pamiecpolski.archiwa.gov.pl/dokument-krola-przemysla-ii/. Mściwoj II zmarł 25 XII 1294 r.

[115] AGAD, Zbiór Dokumentów Pergaminowych nr 6457 (KDW I nr 528), dokument z 2 X 1283 r. — „Przemysł II, książę poznański i kaliski”.

[116] Urząd Miasta i Gminy Ostroróg, „Miasto na przestrzeni wieków”, https://www.ostrorog.pl/asp/miasto-na-przestrzeni-wiekow,180; SHG, hasło „Ostroróg”, https://www.slownik.ihpan.edu.pl/search.php?id=21250 — pierwsze poświadczenie 1383 r.

[117] Archidiecezja Poznańska, wykaz biskupów poznańskich, https://archpoznan.pl/pl/biskupi-poznanscy; literatura biograficzna wskazuje pierwsze poświadczenie Jana II Gerbicza jako biskupa 17 VIII 1285 r. i konsekrację przez Jakuba Świnkę w maju 1286 r.

[118] Ustalenie kwerendy: „mniejsze kasztelanie” jako kategoria historiograficzna — por. Gąsiorowski 1967 [53].

[119] Grupa, Miałkowski, dz. cyt., Krobia 2007, Fundacja „Sąsiedzi Sąsiadom”, ISBN 978-83-925017-0-1; rozdział A. Miałkowskiego „Krobia”, s. 7–81; przedmowa wydawcy wskazuje wcześniejszą publikację części materiałów w miesięczniku „Sąsiedzi Sąsiadom”.

[120] Tamże, s. 9–11 — dopisek [tekst prawdopodobny] pod oboma tekstami (autopsja skanów).

[121] Tamże, s. 11.

[122] Tamże, s. 181–185 (bibliografia; autopsja skanów). W wykazie „Źródła archiwalne” m.in. APP, księgi grodzkie kościańskie (Gr. 208 Gogolewo, Gr. 188 Karzec, Gr. 177 Niepart), Księga Protokołów Rady Miasta Krobia 1900–1919 (AP Leszno), księgi kościelne z Krobi z 1602 r. (Muzeum w Bieczu) — brak jakiegokolwiek dokumentu z 1285 lub 1286 r.

[123] Przywilej Przemysła II dla Gostynia z 1 IV 1278 r. w polskim przekładzie znanym z tradycji: Stanisław Kozierowski, Dzieje Gostynia w średnich wiekach, Poznań 1913, zwł. s. 8; por. Paweł T. Schulz, Dzieje miasta Gostynia w zarysie, 1939; analiza przekładu: Przemysław Pawlak, „Rocznik Gostyński” 2023. Zestawienie sformułowań przeprowadzono w toku kwerendy.

[124] Grupa, Miałkowski, dz. cyt., s. 9 (lista świadków: Jakub Świnka z Jeżewa, Gawl opat z Lubina, ks. Wincenty — kanclerz, Pietrek — kasztelan poznański, Stefan z Jerki i Dubina — kasztelan krobski); por. [44] i [46].

[125] Tamże — formuła „odnawiamy i potwierdzamy… prawo bicia monety”; por. tradycja 1232 r. [37].

[126] Tamże, s. 10–11 („AKT LOKACJI MIASTA KROBIA”, datacja: Poznań, dzień św. Stefana Króla 1286).

[127] Słownik historyczno-geograficzny… — dane o Jadamowie (przedmieście/osada przy Krobi), 1564: 4½ łana i kwarta roli. Pozycja obecna w bibliografii książki z 2007 r.

[128] Grupa, Miałkowski, dz. cyt., s. 11 — narracja o podpisaniu „Aktu Nadania Praw Miejskich” w dniu św. Stefana Króla 1285 r. wobec datacji stylizowanego aktu na 1286 r.

[129] Informacja redaktora strony parafii św. Mikołaja w Krobi, przekazana w toku kwerendy: notka i tekst zostały umieszczone w 2018 r., przepisane z wcześniejszej publikacji.

[130] Ocena kwerendy: publikacja z 2007 r. sama sygnalizowała hipotetyczny status tekstów; problem powstał w recepcji.

[131] Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski, t. I (nr 1–616), wyd. 1877 — publikacja dokumentu nr 549; t. II (nr 617–1292), wyd. 1878.

[132] Kozierowski, Ziemia gostyńska…, 1930, s. 115 [89].

[133] Glapa, dz. cyt. [31].

[134] Andrzej Hanyż, Ziemia gostyńska. Przewodnik, Poznań 1967; wskazywane strony m.in. 36–37, 54–59 (za bibliografią Jankowiaka [111]); Brust wymienia Hanyża wśród autorów przesuwających lokację Krobi na XIII w. Publikacja nieodczytana — luka P1.

[135] Franciszek Glura, bibliografia artykułu z 1978 r.: „Leśny Jan: Najdawniejsza przeszłość Gostynia i jego okolic do około połowy XV wieku. Poznań 1976 (mps)”; Archiwum PAN w Poznaniu, Materiały Jana Leśnego 1947–1994, sygn. P.III-118, m.in. jednostka nr 101 (1979); https://www.archpan.poznan.pl/wp-content/uploads/2024/12/Materialy-Jana-Lesnego-1947-1994-P.-III-118.pdf.

[136] Franciszek Glura, „Z dziejów administracji i przynależności administracyjnej Gostynia i jego okolic”, w: Zeszyt regionalny miasta Gostynia, Gostyń, kwiecień–maj 1978; https://lbc.leszno.pl/Content/19326/zeszyt_regionalny_miasta_gostyn_ocr.pdf.

[137] Leśny, dz. cyt., s. 42–44; por. NID, https://zabytek.pl/pl/obiekty/g-291332.

[138] Miałkowski, w: Szkice z dziejów ziemi krobskiej, 1986 (autopsja skanu) — 1285 r. jako data przejścia grodu i okolicy we własność biskupa, bez wskazania dokumentu. Brust cytuje Szkice…, s. 19, jako przykład literatury lokującej powstanie miasta między 1285 a 1290 r.

[139] Grupa, Miałkowski, dz. cyt., s. 9–11 [119]–[120].

[140] Jak [129].

[141] Ustalenie kwerendy: wariant „1284″ jako zamiana dolnej granicy przedziału rekonstrukcyjnego (1284–1293) w datę zdarzenia.

[142] Ludwik Plater, zestawienie majętności z 1846 r. — dwanaście miejscowości w majętności Chumiętki, właściciel: „Rząd”; 2077 mieszkańców.

[143] Königliches Statistisches Bureau, Die Gemeinden und Gutsbezirke des Preussischen Staates und ihre Bevölkerung, Bd. 4: Provinz Posen, Berlin 1874 (spis z 1 XII 1871).

[144] Tamże — dane robocze zestawione w kwerendzie i kontrolowane z transkrypcją AGOFF; przed publikacją wymagają przepisania bezpośrednio z obrazów tomu.

[145] Tamże — agregacja gmin i obszarów dworskich: 2849 mieszkańców, 2729 katolików, 120 ewangelików.

[146] Ostrzeżenie metodyczne kwerendy wobec zestawienia [142] i [145].

[147] Tamże — zakaz utożsamiania wyznania z narodowością.

[148] Słownik geograficzny Królestwa Polskiego…, hasło Chumiętki/Marienheim — obwód dominialny, 2 miejscowości (Chumiętki i folwark Wymysłowo), 10 domów, 139 mieszkańców, 28 ewangelików, 111 katolików; zgodność z wierszem Gutsbezirk Chumientek w spisie 1871.

[149] Zestawienie parafii ewangelickich dla ok. 1907 r. (opracowanie genealogiczno-historyczne; do kontroli w schematyzmach): rdzeń w parafii Kröben, Domachowo i Rębowo w parafii Sandberg/Piaski.

[150] Rozporządzenia z 1934 r. o podziale na gromady — dziesięć miejscowości rdzenia w gminie Krobia, po jednej w gminach Gostyń i Piaski.

[151] Podział z 1954 r. — gromady Krobia, Krobia Stara, Chwałkowo i Bodzewo.

[152] Ustalenie kwerendy na podstawie [155] i struktury obwodów szkolnych.

[153] Dziennik Poznański 1859 — ogłoszenie o sprzedaży baranów z „chlubnie znanej owczarni zarodowej Żychlewo”, znajdujących się w Starej Krobi pod Krobią; podpis odczytany w OCR jako „B. Thewill” (nazwisko do kontroli na skanie).

[154] Archiwum Państwowe w Poznaniu, Wydział Powiatowy Gostyń, 53/343/0, m.in. j.a. 53/343/0/3.2/146 (droga szosa Gostyń–Krobia — Sikorzyn, 1887–1892); droga przez Bukownicę 1890–1927; Domachowo 1891–1892 i 1901–1923; droga Żychlewo–Ludwigshof/Wymysłowo 1885.

[155] Ludwik Władysław Rzepecki, Obraz katolickich szkół elementarnych…, Poznań 1867; https://www.wbc.poznan.pl/publication/194456. Nazwiska i daty podane za transkrypcją wtórną — wymagają kontroli na obrazie strony.

[156] Archiwum Państwowe w Poznaniu, Rejencja w Poznaniu, sygn. 53/291/0/4.2/3197–3216 (pomiary, bonitacje, rejestry graniczne i separacyjne z lat 1816–1853 dla dziesięciu miejscowości rdzenia).

[157] Tamże, j.a. 3207 (Potarzyca, 1850) — parcele z folwarku dla 12 komorników (opis katalogowy).

[158] Tamże, j.a. 3215 (Żychlewo, 1823) — bonitacja gruntów trzech właścicieli i grunty przewidziane w separacji.

[159] Jan Bzdęga, 1936 — obserwacja o niezachowywaniu zwyczajów biskupiańskich w Wymysłowie.

[160] APP, Rejencja w Poznaniu, j.a. 3213 (Wymysłowo, 1828) — zestawienie gruntów przed i po regulacji: grunty posiadane, uzyskane po regulacji granicy z Żychlewem i po dismembracji folwarku Sułkowice.

[161] Jak [142] i [148].

[162] Adressbuch des Grundbesitzes im Grossherzogthum Posen, Berlin 1872: „Wymyslowo — 785 Morgen — Lieutenant Schatz auf Chumietek”; kopia cyfrowa: archive.org.

[163] Handbuch des Grundbesitzes im Deutschen Reiche. I. Das Königreich Preussen. VII. Lieferung: Die Provinz Posen, 1881: Marienheim 276,28 ha, Ludwigshof 200,52 ha, Zychlewo 107,34 ha — wszystkie „Ad. Schatz auf Marienheim”; kopia cyfrowa SBC.

[164] Wniosek kwerendy z zestawienia [162] i [163]; aktu zmiany nazwy dotąd nie odnaleziono.

[165] Współczesne opracowanie niemieckiej dokumentacji archeologicznej identyfikujące „Ludwigshof, Kr. Gostyn” jako dzisiejsze Wymysłowo, z badaniem z 27 X 1903 r. (prawdopodobnie cmentarzysko).

[166] Ogłoszenie Königliche Ansiedlungs-Kommission in Posen o przetargu na budowę jednoklasowej szkoły w Ludwigshof, Kr. Gostyn, czerwiec 1904; https://bibliotekacyfrowa.pl/Content/8006/PDF/document.pdf.

[167] Otwarcie przystanku/ładowni Ludwigshof na linii Miejska Górka–Kościan, 12 IX 1904 (źródło wtórne; do potwierdzenia urzędowym rozkładem lub „Amtsblatt”).

[168] Przekształcenie Gutsbezirk Zychlewo w Landgemeinde Ludwigshof, 28 XI 1906 (równolegle Gutsbezirk Marienheim → Landgemeinde Marienheim); pożądany skan pierwotnego aktu w „Amtsblatt der Königlichen Regierung zu Posen”.

[169] Zmiany granic z 1908 r.: wrzesień — między miastem Krobia a Landgemeinde Ludwigshof; grudzień — przyłączenie części Sułkowic i Starej Krobi.

[170] Ostdeutsche Presse, 11 VIII 1914 — „Ansiedlung Ludwigshof im Kreise Gostyn”, ok. 22 Ansiedler, składka 1100 marek; https://kpbc.ukw.edu.pl/Content/279659/Publikacja-120153.pdf.

[171] Liczba 122 mieszkańców podana za transkrypcją pruskich Gemeindelexika; do bezpośredniego odczytu w Gemeindelexikon für den Regierungsbezirk Posen na podstawie spisu z 1 XII 1910 (wyd. 1912).

[172] Zastrzeżenie interpretacyjne kwerendy.

[173] Dokumentacja administracyjna z 1913 r. — korespondencja landrata powiatu gostyńskiego z Königliche Ansiedlungskommission in Posen, wymieniająca Ernsta Manecka z Marienheim jako osadnika.

[174] Hipoteza sformułowana w kwerendzie (status: hipoteza robocza).

[175] Rozporządzenie o gromadach z 1934 r. — wspólna gromada Wymysłowo–Żychlewo.

[176] Tabela obwodów z 1952 r. — szkoła w Wymysłowie jako siedziba obwodu obejmującego siedem miejscowości.

[177] Podział z 1954 r. — Wymysłowo i Żychlewo w gromadzie Krobia.

[178] Jak [111] i [112]. Kierunki poszukiwań: Muzeum w Gostyniu, Biblioteka Uniwersytecka UAM / Bibliografia Druków Wielkopolskich, Archiwum Parafii św. Mikołaja w Krobi, Archiwum Archidiecezjalne w Poznaniu.

[179] Jak [105].

[180] Jak [97]–[98].

[181] Jak [95]–[96].

[182] Jak [134].

[183] Jak [135].

[184] Geheimes Staatsarchiv Preußischer Kulturbesitz, I. HA Rep. 90A, Nr. 2245 — sprawozdania Komisji Osadniczej 1902–1911; https://gsta.preussischer-kulturbesitz.de/recherche/thematischer-wegweiser/posen.html.


Źródła kartograficzne przywołane w tekście i przydatne do dalszej lektury

  • Atlas von dem zu Südpreussen gehörigen Posener Kammer-Departement in XVIII Blättern, Berlin 1799 — PAN Biblioteka Kórnicka / WBC, https://www.wbc.poznan.pl/publication/561709.
  • David Gilly, Special Karte von Südpreussen, 1802–1803 — Biblioteka Cyfrowa UŁ, RCIN, WBC.
  • Preußisches Urmeßtischblatt 2416 = 4267 Kröben, 1826, 1:25 000 — Herder-Institut (katalog).
  • Hermann Delius / Nowack, Karte des Kröbener Kreises, 1834 — WBC. Uwaga krytyczna: artykuł Die Entwaldung des Gostyner Landes (1938) wskazuje, że mapa oddaje stan zalesienia przypisywany 1826 r. i część tego obrazu uznaje za niewiarygodną.
  • Messtischblatt 4267 Kröben — wydania 1889, 1911, 1935, 1940, 1942, 1944 (AMZP / Landkartenarchiv); Luftbildplanwerk 4267 Kröben, 1940.

Kolejny odcinek: „Pod ziemią i nad ziemią. Wyspa Zamkowa, św. Idzi i gród, którego nie ma”.